lakier po zimie...

6 marca 2013, 23:04
Witam :-D mam króciutkie pytanie. przez przypadek zostawiłem na zimę karton z dorobionymi farbami samochodowymi w budynku gdzie nie było ogrzewania,wiec były wystawione na mróz ok. 15-20 stopni. czy te farby nadają się jeszcze do użytku czy wywalić?...to samo pytanie o lakier bezbarwny ?? :roll:

farby po otwarciu słoiczków wyglądają normalnie ,a na lakierze bezbarwnym nic o mrozie nie ma napisane
:smt026 :smt023 :partyman:
6 marca 2013, 23:06
raczej lipa :( Możesz sprawdzić na jakimś kawałku blachy
6 marca 2013, 23:09
raczej "po ptokach"
6 marca 2013, 23:31
Nie do konca jest tak ze sa do wywalenia. kwestia jakie to farby. W przypadku dwuskladnikowych farb najbardziej reaguja na niskie temperatury utwardzacze- scinaja sie. Jednoskladnikowe farby zachowuja sie tak samo w niskich temp. Pamietam ze w stoczni farby staly w blaszanych kontenerach na mrozie i nic im nie bylo. Owszem gestnialy bardziej. Najbardziej odporne na tem sa bitumiki imjedynie promienie sloneczne szkodza. co ciekawe mam puszke bolla na podwozie zakupiona w 2007 roku zapomnialem o niej i znalazlem ja i zachowuje sie normalnie konsystencja taka sama jak w nowej puszcze a niby podaja trwalosc 24 miesiace. Nie mniej jednak moze sie zdarzyc ze farba pomimo iz wyglada normalnie moze stracic swoje wlasciwosci.
Reasumujac nie kupowac na zas. Porob probki jak nie bedie grud powinno byc ok.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy