Bogdan napisał(a):qubek napisał(a):Sorry, ale do tej pory nie rozumiem po co ludzie przez 2 tygodnie jezdza po miescie i szukaja, tracac czas i pieniadze, albo wyszukuja na allegro nie pasujace, jak sie potem okazuje, amortyzatory od sprzedawcow ktorzy nie wiedza co maja, skoro maja podane na tacy. Stawiam na polska sklonnosc do (prze)kombinowania i szukania alternatywnych rozwiazan na sile.
a ja stawiam na dużo niższą cene. tylko trzeba umieć szukać.
Oczywiscie masz racje. Jesli ktos umie szukac i udaje mu sie znalezc dobry towar w duzo nizszej cenie, to jest jego zysk.
Gorzej jesli komus sie tylko wydaje, ze umie szukac i albo znajduje towar gorszy, albo w ogole nie pasujacy, albo nawet i taki, ktory jest w porzadku, tyle ze klopotliwosc, koszt i czas poszukiwan juz dawno przekrocza wartosc oszczednosci.
To jest to, co ostatnio widze i co jest dosc czesto w Polsce spotykane, tzn ludzi, ktorzy poswicaja polowe swojego wolnego czasu an kombinowanie, a potem tryumfalnie oznajmiaja ze oszczedzili jakas smiesznie mala kwote.
----------------
Edit - Rockstar, Ty przynajmniej po calych swoich poszukiwaniach kupiles amortyzatory, ktore byly do Garbusa. Tak naprawde nie napisales nigdy za ile.
Efektem kombinowania kolegi wyzej sa pieniadze wyrzucone na amortyzatory w ogole nie pasujace.