amortyzatory

26 maja 2013, 20:29
qubek napisał(a):Nie pamietam jakiej dlugosci sa garbowe amortyzatory, ale w/g katalogu to sa V1018 sa do Ogorka, a nie do Garbusa.
BTW - co to za moda na Monroe ostatnio sie zrobila? Przynajmniej na forum.
Ani nie jest to firma cieszaca sie wybitna opinia, ani nie kojaze zeby byla popularna wsrod wlascicieli Garbusow.

Są tanie.
26 maja 2013, 21:09
rockstar53 napisał(a):
qubek napisał(a):Nie pamietam jakiej dlugosci sa garbowe amortyzatory, ale w/g katalogu to sa V1018 sa do Ogorka, a nie do Garbusa.
BTW - co to za moda na Monroe ostatnio sie zrobila? Przynajmniej na forum.
Ani nie jest to firma cieszaca sie wybitna opinia, ani nie kojaze zeby byla popularna wsrod wlascicieli Garbusow.

Są tanie.

KYB czy Cofapy do Garbusa tez sa tanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 maja 2013, 21:15
A gdzie mozna kupic takie Cofapy?
27 maja 2013, 08:55
rockstar53 napisał(a):A gdzie mozna kupic takie Cofapy?

Moze w warzywniaku? :-k
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 maja 2013, 10:14
Hmm no moze... bo na popularnych miejscach gdzie sie kupuje to ich nie ma. Monroe byly dostepne i na allegro a nawet w sklepach motoryzacyjnych w takiej dziurze jak Stargard. Moze dlatego staly sie ostatnio takie modne a Cofapy nie?
27 maja 2013, 10:46
Dla mnie popularne miejsce kupowania czesci do Garbusow to www.garbusy.pl i www.garbusowy.pl

Sorry, ale do tej pory nie rozumiem po co ludzie przez 2 tygodnie jezdza po miescie i szukaja, tracac czas i pieniadze, albo wyszukuja na allegro nie pasujace, jak sie potem okazuje, amortyzatory od sprzedawcow ktorzy nie wiedza co maja, skoro maja podane na tacy. Stawiam na polska sklonnosc do (prze)kombinowania i szukania alternatywnych rozwiazan na sile.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 maja 2013, 10:53
qubek napisał(a):Sorry, ale do tej pory nie rozumiem po co ludzie przez 2 tygodnie jezdza po miescie i szukaja, tracac czas i pieniadze, albo wyszukuja na allegro nie pasujace, jak sie potem okazuje, amortyzatory od sprzedawcow ktorzy nie wiedza co maja, skoro maja podane na tacy. Stawiam na polska sklonnosc do (prze)kombinowania i szukania alternatywnych rozwiazan na sile.

a ja stawiam na dużo niższą cene. tylko trzeba umieć szukać.
PozdraVWiam
Bogdan
27 maja 2013, 10:56
Masz racje ale te w garbusowym sa drozsze i z tego co wiem nie posiadaja oslon i innych elementow montazowych ktore trzeba dodatkowo dokupic. Ja jeszcze sie ucze, nie pracuje i szukam najtaniej jak mozna. Na dojechanie do sklepu nie trzeba wydawac kasy mozna podjechac zawsze rowerkiem w ramach relaksu :) nic nie kosztuje a mozna i brzuszek zgubic.
27 maja 2013, 10:58
Bogdan napisał(a):
qubek napisał(a):Sorry, ale do tej pory nie rozumiem po co ludzie przez 2 tygodnie jezdza po miescie i szukaja, tracac czas i pieniadze, albo wyszukuja na allegro nie pasujace, jak sie potem okazuje, amortyzatory od sprzedawcow ktorzy nie wiedza co maja, skoro maja podane na tacy. Stawiam na polska sklonnosc do (prze)kombinowania i szukania alternatywnych rozwiazan na sile.

a ja stawiam na dużo niższą cene. tylko trzeba umieć szukać.

Oczywiscie masz racje. Jesli ktos umie szukac i udaje mu sie znalezc dobry towar w duzo nizszej cenie, to jest jego zysk.

Gorzej jesli komus sie tylko wydaje, ze umie szukac i albo znajduje towar gorszy, albo w ogole nie pasujacy, albo nawet i taki, ktory jest w porzadku, tyle ze klopotliwosc, koszt i czas poszukiwan juz dawno przekrocza wartosc oszczednosci.
To jest to, co ostatnio widze i co jest dosc czesto w Polsce spotykane, tzn ludzi, ktorzy poswicaja polowe swojego wolnego czasu an kombinowanie, a potem tryumfalnie oznajmiaja ze oszczedzili jakas smiesznie mala kwote.



----------------



Edit - Rockstar, Ty przynajmniej po calych swoich poszukiwaniach kupiles amortyzatory, ktore byly do Garbusa. Tak naprawde nie napisales nigdy za ile.
Efektem kombinowania kolegi wyzej sa pieniadze wyrzucone na amortyzatory w ogole nie pasujace.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 maja 2013, 11:09
Cofapy są według mnie dobre i nie zbyt drogie - więc chyba szkoda tracić czas na jazdę po mieście i mierzenie amorów. Sam to przerabiałem chociaż ostatnio udało mi się znaleźć cofapy do obniżonego rurowca :)
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
27 maja 2013, 11:10
Dalem za nie 240zl z wysyłką. Majątku nie zaoszczedzilem ale dzieki temu bede mogl niedlugo kupic sworznie i wymienic wszystko na raz. Te mimo wszystko zamowie jednak w garbusowym.
27 maja 2013, 16:32
qubek napisał(a):Nie i tak.
Inny typ wystepowal w tak starych Garbach, ze nie warto ich wspominac.
Suche polosie maja inny amortyzator tylny, ale roznica tkwi w dlugosci tulei dolnego mocowania i wiele firm amortyzatorowych oferuje ten sam amortyzator do obu typow, tylko raz uzywasz dostarczonych podkladek a raz nie.
Czyli jednak w praktyce najczesciej tak.


Albo obcinasz tulejke z 2 stron amorka

← Pytania i problemy