Polerowanie chromów

31 marca 2013, 10:20
Ja ladnie umylem zderzak woda z mydlem jak na filmie, mialem oryginalna coca cole i nalot z rdzy ladnie zmylo. Tylko wżery zostaly od rdzy.
31 marca 2013, 11:31
Ale coca cola tylko zmywa rdzę czy również poleruje ? Autosolem też próbowałem ręcznie i jakoś lipka ;/
Zdjęcie nie zachowało się
31 marca 2013, 12:02
Wg mnie tylko czysci bo jak wiadomo cola to taki odrdzewiacz. Sama cola przeciez nic Ci nie wypoleruje.. Poleruje sie takimi metalowymi watami jak kolega wyzej pokazal albo tak jak lakier kupuje sie paste o odpowiedniej granulacji i gąbeczka na maszynie lecisz.
31 marca 2013, 15:30
Pokaż zdjęcia tego swojego zderzaka... mi się wydaje, że jak się postarasz, to chyba go odratujesz, chyba, że naprawde masz masakre.

A co opłacalności, to chyba najbardziej opłaca Ci się wziąć od kogoś używke VW w ładnym stanie, bo jakość chromów nowych zderzaków jest z dupy, a chromowanie, to ogromny hajs.
31 marca 2013, 16:33
rockstar53 napisał(a):Poleruje sie takimi metalowymi watami

Swietna rada wuju. Idealny sposob, zeby sie pozbyc wszelkich nalotow z samym chromem włącznie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 marca 2013, 17:29
Qubek ma rację. Nie wolno stosować waty metalowej do chromu :!: Uszkodzenie powłoki gwarantowane. Ale z drugiej strony ta "wata" z tej puszki nie wygląda na metalową może to jakiś inny wynalazek.

Co do opłacalności zakupu zderzaków/chromowania. Chromowanie będzie drogie, myślę że powyżej 1000zł za sztukę. Nowe zderzaki w brazylijskim chromie sobie odpuść od razu, strata kasy, zgniją w trybie ekspresowym.

Ale...u niemiaszków można zakupić wierne repliki zderzaków wykonane ze stali kwasoodpornej. Fakt swoje kosztują ale koszt porównywalny do chromowania oryginałów a przynajmniej masz pewność że nie zardzewieją (a nawet jak pojawi się rdzawy nalot bo po czasie to nastąpi to przepolerujesz i będą jak nowe). Kondradmik ma takie w swoim Garbie z 1960r, jest wątek w raportach.
31 marca 2013, 17:33
Tak i nie. Ja zalozylem brazylijskie zderzaki tymczasowo, bo potrzebowalem czegos na szybko. Pomyslalem ze za stowe oplaca sie nawet jakby mialy przetrzymac jeden sezon. Trzymaja juz ktoryz z kolei, oczywiscie bez jazdy w zimie. Dawno juz sie zwrocily. Nie trzymaja ksztaltu i sa cienkie jak papier, ale tego z daleka nie widac. Jak mam ogolnie takie sobie auto, wiec nie rażą.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 marca 2013, 17:51
Ajjj zapomnialem napisac ze do aluminium to sie stosuje a tu jest mowa o chromie.. mea culpa... moja wina
2 kwietnia 2013, 13:32
Pewnie mnie zlinczują :-D ale mleczko CIF. Tylko delikatnie, żeby nie zedrzeć chromu.

Przed:
Zdjęcie nie zachowało się

Po:
Zdjęcie nie zachowało się
2 kwietnia 2013, 15:08
Rafiki napisał(a):Qubek ma rację. Nie wolno stosować waty metalowej do chromu :!: Uszkodzenie powłoki gwarantowane. Ale z drugiej strony ta "wata" z tej puszki nie wygląda na metalową może to jakiś inny wynalazek.

to jest taka wata jakby"bawełniana" nasączona takim ustrojstwem które bardzo dobrze czyści, polecam , produkt bardzo dobry. Rwie się je na małe kawałeczki według potrzeb i czyści chrom/mosiądz/aluminium
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW

← Luźne dyskusje