Sprzedam Meksyka 88r. - zmiana ceny

13 lutego 2005, 17:15
Witam... z przykroscia jestem zmuszony sprzedac mojego garbusa. Jest to srebrny meksyk z 88r. na oryginalnym lakierze z silnikiem 1200 ccm. Od dnia zakupu staralem sie go utrzmac w jak najlepszej kondycji, gdyz byl uzywany na codzien.

Olej wymieniany co 5000 km, nowe swiece, przewody, czesci aparatu zaplonowego, pompa paliwa wymieniona z bezobslugowej na nowa oryginalna, caly nowy uklad paliwowy z wyplukanym bakiem, poprawiona instalacja, nowy filtr paliwa i powietrza, nowe amortyzatory Cofap z przodu, z tylu czerwone w dobrym stanie. Nowa pompa hamulcowa, szczeki, cztery nowe cylinderki. Nowe lampy z przodu H4 + nowe daszki. Nowe 2 opony z przodu Vredestain, z tylu jeszcze uzywki Toyo, wszystkie w oryginalnym rozmiarze 155/80/R15 letnie.
Silnik sprawdzony i wyregulowany w dunskim warsztacie garbowym, ustawione luzy zaworowe, sprawdzona kompresja, regulacja i ustawienie aparatu zaplonowego. Niema luzu na wale.
Gaznik wyregulowany, wymienione uszczelki, dysze. Odpala bezproblemu, pali 5-6 litrow na trasie, w miescie 8 litrow. Swietnie sie sprawuje na dlugich trasach.
Dokladam radio, antene, 2 glosniki, kilka czesci, zestaw listew ozdobnych, skrzynie narzedzi, zapasowe lampy itp.
Przeglad i ubezpiecznie do czerwca 2005, oczywiscie ze znizka.

Przykro nam sie z nim rozstac, bedzie nam brakowac garbuskowych zlotow...

Cena 4000 zl oczywiscie do negocjacji.

Zdjecia chetnie przesle mailem, takze sa dostepne w galerii garbiarni. Garbus ma na imie Florek.

Pozdrawiamy
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
14 lutego 2005, 09:24
po odbiór trzeba jechać do Danii? :-D

...a swoją drogą znowu plaga sprzedaży......ja panoramę :cry: ale mam płaskoszybowca :D

przeprszam że się podpiąłem ...co 2 garby to nie jeden... :wink:

pozdraVWiam
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
14 lutego 2005, 09:30
Spoko, podepnij sie nawet z opisem to moge zmienic temat...

Co do odbioru to oczywiscie w Polsce, ja garba przywioze w najblizszym czasie.

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
14 lutego 2005, 13:33
jeszcze trochę i będzie to post pt.SPRZEDAMY GARBY......
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
24 lutego 2005, 23:20
Widze ze nie jest zbyt duzo chetnych na mojego garba :( Chyba zaczne powoli schodzic z ceny, jesli to niepomoze to pojdzie do rozbiorki i na czesci.
Moze jest ktos chetny na konkretna czesc... silnik, buda, podwozie, papiery i to wszystko co tylko mozna ?
Strasznie mi zal rozbierac to auto, marnie zakonczyl by swoj zywot :cry: a przeciez dobry z niego garbus.
Dajcie znac, we wtorek 1 marca jestem juz w Polsce...

ps. Co za swiat, garbo z palcem w .... robi 1000 km trasy i wciaz mu malo, a tak ma sie to wszystko skonczyc :evil: Do bani z takim swiatem, a mial byc ze mna na zawsze :(
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
24 lutego 2005, 23:43
No sorry, ale to brzmi obrzydliwie. Uskarzasz sie ze Ci szkoda sprzedawac - to doskonale rozumiem. Rozne sytuacje w zyciu bywaja i czasem takie decyzje trzeba podejmowac. Ale jak potem wspominasz o rozbieraniu to jest juz dno po prostu. Juz sam pomysl, bo niewyobrazam sobie dzilania "Sluzyl Garb dobrze ale teraz nie znajdzie sie na zawolanie od razu kupiec do go potne na czesci" u kogos kto ma w sobie choc troche sympatii do Garbow, jest szokujacy. A na dodatek w tym kontekscie? Co to ma byc, szantaz moralny, czy co? "Kupcie bo rozbiore"? Nie poznaje kolegi.... :/
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lutego 2005, 23:54
Sorry jak to tak brzmi, ale w zadnym razie niejest to szantaz. Jak ktos potrzebuje cos konkretnego do auta to moze wlasnie ktoras z tych czesci mu bedzie sluzyc. Niewiem w czym masz problem, ja nikogo niezmuszam ale w ostatecznosci nic innego mi niepozostaje. Niemam takiej mozliwosci zeby czekac, bo gdybym mial to by tak bylo. Zreszta uwazam ze lepiej jak ktos z garbusiarzy na tym skozysta niz zajechac pod zlomowisko, trzasnac drzwiami i juz...

Sam sie niespodziewalem ze to mnie bedzie czekac i przechodze przez niezla zalamke z tego powodu. Niestety tak jest a nie inaczej. Niemam mozliwosci trzymac auta w Polsce bo jak bedzie stal pod chmurka to co to zmieni ? Trafi na zlom bo nic z niego niezostanie. W Danii tez niemoge bo za przerejestrowanie to kupie 5 garbusow w dobrym stanie...

Rozumiem ze komus sie to moze niepodobac, trudno jak macie mnie z tego powodu odrzucic z garbowej rodzinki to prosze bardzo...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
25 lutego 2005, 00:00
Chodzi mi o:
1) Rozkladanie dobrego Garbusa uwazam za niegodne Garbusiarza, cokolwiek by sie dzialo. Taka jest moja opinia
2) Brzmi to jak szantaz moralny, nie pierwszy raz zreszta widze takie ogloszenie. Dziwie sie tylko ze od Ciebie
3) Jezeli chcesz - moge ci przetrzymac Garbusa u mnie na zamknietym podworku, ile chcesz, jezeli tylko o to Ci chodzi
A sprzedac Garba w piec minut sie nie da. Zwlaszcza ze sorry, ale nie widzialem zebys sie super staral.
Sorry za ostra reakcje, ale tak to widze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2005, 00:11
Qubek, fajnie ze Ty i inni maja czas...u Nas niestety to tak niewyglada. Niestety wyszlo inaczej niz zakladalismy przy kupnie co do oplat za rejestracje i wiele innych przeszkod sie pojawilo, a mam tu zobowiazania i nie moge spedzic w Polsce miesiecy aby czekac na chetnego.

1. Moze niejestem godzien tytulu "garbusiarza" bo Ty wiesz najlepiej...
2. Pozatym, nie znasz mnie na tyle aby tak mnie oceniac.
3. Nic mi to nieda ze mi go przetrzymasz, bo sam to moge zrobic gdyby tylko o przetrzymanie chodzilo...
4. A czy sie staralem, wedlug Ciebie moze nie...ale ja mam inne zdanie...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
25 lutego 2005, 00:19
Poza Garbiarnia nie widzialem twojego ogloszenia....znaczy - nie rzuca sie w oczy. To mialem na mysli mowiac ze sie kiepsko starasz. Tak to wyglada z punktu widzenia potencjalnego kupca
A kwestia godzien-niegodzien. Raz jeszcze powtorze: tak jak staram sie nie wyrazac na serio osadow raczej, tak rozbieranie dobrego Garbusa jest i bedzie dla mnie obrzydliwe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2005, 00:23
Ty masz swoje zdanie, a ja swoje...

Niema o czym gadac.
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
25 lutego 2005, 00:26
A kolejny Garb przejdzie do krainy wiecznych lowow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2005, 01:29
ja szukam silnika 1.6 to jak cos to dajcie znac, moze troche nie na temat ale troche na temat heheheh :-D
www.kaferklub.com
25 lutego 2005, 09:30
Norbert,\a ile życzysz sobie za to autko?Rzeczywiście,sprawa smutna i przykra.Ale go nie rozbieraj,to naprawdę strzaszne i bez sensu,choc pewnie jestes zdesperowany.Bardzo by go było szkoda,bo pewnie jest zadbany.Pewnie z czasem sprzedasz...pozdrawiam
25 lutego 2005, 09:34
WrzUĆ TE FOTKI bo bez tego to jest rozmowa o czymś nieznanym......
na części nie sprzedawaj,
na garba jest teraz za zimno ,jakby było xcieplej to by się ruszyło trochę.

życzę wytrwałości! :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Kupię/Sprzedam