Cześć.
Wczoraj pol dnia smigalem garbuskiem ale gdy juz bylem pod domem i parkowalem, praktycznie się toczylem i chcialem się zatrzymac to poczulem ze pedał hamulca zmiękł, a jak wcisnelem go 2 raz to bez oporu wpadł w podłogę i tak został. Odciągnełem go i hamulce były spowrotem i działają. Czego to mógł byc sutek? Pompa hamulcowa juz siada?
Wczoraj pol dnia smigalem garbuskiem ale gdy juz bylem pod domem i parkowalem, praktycznie się toczylem i chcialem się zatrzymac to poczulem ze pedał hamulca zmiękł, a jak wcisnelem go 2 raz to bez oporu wpadł w podłogę i tak został. Odciągnełem go i hamulce były spowrotem i działają. Czego to mógł byc sutek? Pompa hamulcowa juz siada?