Dziwne problemy z hamulcami

15 lutego 2005, 01:10
Mam mojego VW 1200 '64 od tygodnia i nie potrafie dojść do porządku z hamulcami. A mianowicie: bezpośrednio po odpowietrzeniu, cały czas, aby zachamować, trzeba kilkukrotnie "pompować" pedałem hamulca.. Co jest nie tak?? Doradzcie mi prosze co mam zrobic.. Hamulce to podstawa.. A ja narazie mam "technike Flinstone'ów".. :?
15 lutego 2005, 09:33
WITAJ
na początek wrzuć do wyszukiwarki hasło hamulce i czegoś na pewno się dowiesz, może warto sprawdzić pompę hamulcową .a cylinderki są ok?

ja ostatnio miałem tak,że pojechałem 15 km i mi się całkiem jeden bok zablokował :lol: ale była to naprawa w drodze , tak na wszelki wypadek woź ze sobą młotek :-D :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 lutego 2005, 10:04
Jeśli cylinderki są ok to najprawdopodobniej będzie to uszkodzona pompa hamulcowa, z tego co piszesz i z tego co widać na fotce to dziadek, więc jeśli masz pompe jednosekcyjną to najtańsza kosztuje coś około 90zł ale nie warto już jednosekcyjnej zakładać, lepiej założyć dwusekcyjną jest co prawda o jakieś 40zł droższa ale jest większe bezpieczeczeństwo(trzeba wtedy też zbiorniczek zmienić musi mieć dwa wyloty i przegrodę w środku

Ja przerabiałem już to w swoim 1302 i wtedy to była pompa
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 lutego 2005, 10:13
Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.

Co to znaczy ze po odpowietrzeniu jest zle?
A wczesniej bylo lepiej? Jezeli tak to moze cos poszlo nie tak. Jak to robiles?
Jezeli odpowietrzanie bylo dobrze zrobione to musisz zlokalizowac uszkodzony element/elementy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lutego 2005, 10:38
Wyregulować odstęp szczęk od bębnów.Jeśli jest zaduży to hamulec też jest na dwa razy.Układ hamulcowy może się zapowietrzać tylko po stronie niskiego ciśnienia czyli na dojściu płynu do pompy i w samej pompie (uszczelnienie tłoka od strony popychacza)W przypadku nieszczelności po stronie tłoczenia (przewody, cylinderki) będzie ciekło, a nie zapowietrzało się.
15 lutego 2005, 12:34
[quote="qubek"]Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.

....... a nieprawda..jeżeli padnie ci tył to hamujesz przodem i na odwrót przerabiałem to :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 lutego 2005, 18:39
qubek napisał(a):Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.
.
Miałem kiedyś okazje bujnąć sie Warszawa M20 - tam są 4 bębny z jednoobwodową pompą - trzeba cisnać jak jasna cholera - hamulce w garbie przy tym to poezja. Oczywiście hamulce w tej warszawce były sprawne - tak maja działac - wręcz trzeba wyrobić sobie dar przewidywania przed czym być może trzeba bedzie zahamować.
Tak że jednak zdecydowanie wole dwuobwodowe.
"My hovercraft is full of eels"
15 lutego 2005, 20:05
Dwuobwodowosc nie ma nic do sily hamowania, tylko do bezpieczenstwa.
Dzialac powinny tak jak mowi yrrak, ale...
Ja tez to przerabialem i nie dziala.
Raz w Garbusie (tylny gietki poszedl, zero hamowania na zadnym kole chocby sie nie wiem co zrobilo)
Raz w Maluchu, gdzie rozwiazanie jest mniej wiecej podobnie.
Na podstawie tych dwoch wypadkow wyrobilem sobie opinie ze to nie dziala jak powinno. Uszkodzenie pojedyncze wplywa na oba obwody. A czemu? - nie wiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 lutego 2005, 15:14
Dzięki za porady. Powiem tak: cylinderki są oki, odpowietrzone hamulce już są, a do tego wyregulowany mam (przez fachowca) odstęp szczęk i mój garb zaczyna hamować.. nie jest to jakaś poezja w dziedzinie hamulców, ale jest już czym hamować, a nie nóżka w podłoge.. pozdrowienia.. jest jakieś spotkanie na śląsku (pytam off topic'owo..)

← Pytania i problemy