Mam mojego VW 1200 '64 od tygodnia i nie potrafie dojść do porządku z hamulcami. A mianowicie: bezpośrednio po odpowietrzeniu, cały czas, aby zachamować, trzeba kilkukrotnie "pompować" pedałem hamulca.. Co jest nie tak?? Doradzcie mi prosze co mam zrobic.. Hamulce to podstawa.. A ja narazie mam "technike Flinstone'ów".. 
Dziwne problemy z hamulcami
WITAJ
na początek wrzuć do wyszukiwarki hasło hamulce i czegoś na pewno się dowiesz, może warto sprawdzić pompę hamulcową .a cylinderki są ok?
ja ostatnio miałem tak,że pojechałem 15 km i mi się całkiem jeden bok zablokował
ale była to naprawa w drodze , tak na wszelki wypadek woź ze sobą młotek

na początek wrzuć do wyszukiwarki hasło hamulce i czegoś na pewno się dowiesz, może warto sprawdzić pompę hamulcową .a cylinderki są ok?
ja ostatnio miałem tak,że pojechałem 15 km i mi się całkiem jeden bok zablokował

Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
Jeśli cylinderki są ok to najprawdopodobniej będzie to uszkodzona pompa hamulcowa, z tego co piszesz i z tego co widać na fotce to dziadek, więc jeśli masz pompe jednosekcyjną to najtańsza kosztuje coś około 90zł ale nie warto już jednosekcyjnej zakładać, lepiej założyć dwusekcyjną jest co prawda o jakieś 40zł droższa ale jest większe bezpieczeczeństwo(trzeba wtedy też zbiorniczek zmienić musi mieć dwa wyloty i przegrodę w środku
Ja przerabiałem już to w swoim 1302 i wtedy to była pompa
Ja przerabiałem już to w swoim 1302 i wtedy to była pompa
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.
Co to znaczy ze po odpowietrzeniu jest zle?
A wczesniej bylo lepiej? Jezeli tak to moze cos poszlo nie tak. Jak to robiles?
Jezeli odpowietrzanie bylo dobrze zrobione to musisz zlokalizowac uszkodzony element/elementy.
Co to znaczy ze po odpowietrzeniu jest zle?
A wczesniej bylo lepiej? Jezeli tak to moze cos poszlo nie tak. Jak to robiles?
Jezeli odpowietrzanie bylo dobrze zrobione to musisz zlokalizowac uszkodzony element/elementy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Wyregulować odstęp szczęk od bębnów.Jeśli jest zaduży to hamulec też jest na dwa razy.Układ hamulcowy może się zapowietrzać tylko po stronie niskiego ciśnienia czyli na dojściu płynu do pompy i w samej pompie (uszczelnienie tłoka od strony popychacza)W przypadku nieszczelności po stronie tłoczenia (przewody, cylinderki) będzie ciekło, a nie zapowietrzało się.
[quote="qubek"]Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.
....... a nieprawda..jeżeli padnie ci tył to hamujesz przodem i na odwrót przerabiałem to
....... a nieprawda..jeżeli padnie ci tył to hamujesz przodem i na odwrót przerabiałem to

Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
tak, Yrrak, ale pedal ci tak czy siak leci do podlogi ;] i pompujesz.
Pozdro
Pozdro
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
qubek napisał(a):Szczezrze mowiac nie wiem na czym polega t owieksze bezpieczenstwo dwusekcyjnej. W razie jakiegokolwiek pojedynczego pzebicia padaja od razu cale hamulce i tyle.Miałem kiedyś okazje bujnąć sie Warszawa M20 - tam są 4 bębny z jednoobwodową pompą - trzeba cisnać jak jasna cholera - hamulce w garbie przy tym to poezja. Oczywiście hamulce w tej warszawce były sprawne - tak maja działac - wręcz trzeba wyrobić sobie dar przewidywania przed czym być może trzeba bedzie zahamować.
.
Tak że jednak zdecydowanie wole dwuobwodowe.
"My hovercraft is full of eels"
Dwuobwodowosc nie ma nic do sily hamowania, tylko do bezpieczenstwa.
Dzialac powinny tak jak mowi yrrak, ale...
Ja tez to przerabialem i nie dziala.
Raz w Garbusie (tylny gietki poszedl, zero hamowania na zadnym kole chocby sie nie wiem co zrobilo)
Raz w Maluchu, gdzie rozwiazanie jest mniej wiecej podobnie.
Na podstawie tych dwoch wypadkow wyrobilem sobie opinie ze to nie dziala jak powinno. Uszkodzenie pojedyncze wplywa na oba obwody. A czemu? - nie wiem.
Dzialac powinny tak jak mowi yrrak, ale...
Ja tez to przerabialem i nie dziala.
Raz w Garbusie (tylny gietki poszedl, zero hamowania na zadnym kole chocby sie nie wiem co zrobilo)
Raz w Maluchu, gdzie rozwiazanie jest mniej wiecej podobnie.
Na podstawie tych dwoch wypadkow wyrobilem sobie opinie ze to nie dziala jak powinno. Uszkodzenie pojedyncze wplywa na oba obwody. A czemu? - nie wiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki za porady. Powiem tak: cylinderki są oki, odpowietrzone hamulce już są, a do tego wyregulowany mam (przez fachowca) odstęp szczęk i mój garb zaczyna hamować.. nie jest to jakaś poezja w dziedzinie hamulców, ale jest już czym hamować, a nie nóżka w podłoge.. pozdrowienia.. jest jakieś spotkanie na śląsku (pytam off topic'owo..)