Poranny problem z odpaleniem

18 maja 2013, 10:49
Siemano powiedzcie mi co moze byc winne przekrecam zaplon kontrolki świecą, jest ok ale gdy chce juz uruchomic rozrusznik brak reakcji nic, totalnie zero . Czyżby bendiks no nie wiem bo powinien aby cos zareagowac, a tu nic. Nie wiem co moze byc, kable w stacyjce sa dobrze wlozone chyba ze szlak trafia ta sama czesc w stacyjce? ! Dzieki bardzo z gory za pomocne odpowiedzi :)
Zdjęcie nie zachowało się
18 maja 2013, 10:53
Sprawdź klemy czy nie są zaśniedziałe, później sprawdź, czy Ci nie spadł kabel z rozrusznika.
VW 1300 1969
18 maja 2013, 11:13
Ale sprawdziłeś to, czy tak twierdzisz :D
Możliwe, że kończą Ci się szczotki w rozruszniku, a może to wina masy? Sprawdź jeszcze te plecionkę.
VW 1300 1969
18 maja 2013, 11:20
polozylem sie pod auto i sprawdzilem :) nie zgaduje :-) Sproboje rozrusznik wyciagnac, jedna sruba trzyma sie z siljikiem a jedna osobno ? To odpada raczej ta czesc plastikowa stacyjki?!
Zdjęcie nie zachowało się
18 maja 2013, 18:59
A kontrolki przygasaja? Moze Ci prądu braklo i kontrolki swiecą ale nie ma sily zakręcić.
19 maja 2013, 19:39
a słychać delikatne stuknięcie bendiksa? Może to szczotki, ale żeby tak nagle przestał kręcić?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
20 maja 2013, 00:04
popukaj też w rozrusznik młotkiem bo może się zawiesił

← Pytania i problemy