no wlasnie.jak w temacie.jaka jest tego przyczyna?stalo sie tak drugi raz,dokladnie te same dwa(po lewej stronie),ale wczesniej wystarczylo swiece wymienic juz juz bylo dobrze.a te co sa nie przejechaly wiecej jak 200km.aparat zaplonowy odrzucam bo jest nowka sztuka,przewody wysokiego napiecia maja troche wiecej jak rok i kolo 3tys przejechane,sprezanie moze nie jest doskonale ale makabry tez nie ma.wiec co?
nie pali na dwoch cylindrach
mój brat w dziadku 1,6 też miał to samo i wystarczyło wymienić świece i platynki
a jakie te świece masz bo jeśli to jakieś "gu/wno" to mogły się już wykończyć
poza tym jeśli była za duża przerwa to znam przypadki że świeca tylko kilka dni wytrzymywała 
a jakie te świece masz bo jeśli to jakieś "gu/wno" to mogły się już wykończyć
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
swiece NGK wiec chyba sa w porzadku
eghm...platynki mowisz...a co to takiego??
eghm...platynki mowisz...a co to takiego??
to jest w aparacie zapłonowym bardzo lubi się wypalać takie płytki
no i ewentyalnie to moze być kopułka lub palec aparatu
no i ewentyalnie to moze być kopułka lub palec aparatu
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
Nie ma co patrzec na zasadzie "sa nowe - powinny dzialac" Pozamieniaj przewody (jak siegna) i swiece miejscami, poreguluj....albo naprawisz, alebo zyskasz pewnosc ze to nie to.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Sprawdz klawiturki i popychacze zaworów. Jak klawiaturka ciężko chodzi to świece będą padały. Z moich doświadczeń pozdro.
[quote="decada"]Sprawdz klawiturki i popychacze zaworów. Jak klawiaturka ciężko chodzi to świece będą padały. Z moich doświadczeń pozdro.[/quote
Nie rozumiem ;jaki to ma związek?
No chyba jak zawór wydechowy sie nie otwiera jak powinien to spaliny nie wydobywają się z silnika a to nie wpływa dobrze na świece ale pewnie sie myle.
Miałem kiedyś podobną awarię, tylko mi nie palił na raz jedną raz na drugą świecę. Wymieniłem kondensatorek na aparacie zapłonowym i pomogło. Potem założyłem nowe świece(przewody miałem w miare nowe) i nie było już problemu 

