Żuk - polski Beetle

4 czerwca 2013, 07:53
http://www.youtube.com/watch?v=kaa7SfHRjD8
Filmiki promocyjne fabryki samochodow w Lublinie z poczatku lat 90tych.
Inż. Ciesielski z działu marketingu przy uzyciu nowoczesnych jak na tamte czasy technik audiowizualnych i przy akompaniamencie muzyki z epoki oprowadza po zakładzie, a w drugiej części filmu http://www.youtube.com/watch?v=5y0hG5dcClc opowiada o ostatnich modernizacjach Żuka, polepszajacych komfort pracy uzytkownikow, oraz pomaga zorientować się w szerokiej ofercie wariantów tego modelu. Zobaczycie jak wygląda odmiana luksusowa oraz tzw. "Skarbiec".
W końcu Żuk to polski Beetle ;)
BTW, czy ktoś kiedykolwiek widział Żuka-karetkę na żywo?

Marketing Żuka musial byc ciezkim kawalem chleba. Jak reklamowac produkt, ktory wszyscy znaja i o ktorym wszyscy i tak z gory wiedza, ze jest dobry?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 czerwca 2013, 13:22
Co jak co, ale powiem Wam, że podoba mi się żuk, a szczególnie tzw. smutek. U mnie w OSP mamy w starym zagraconym garażu właśnie smutka pożarniczego w całkiem dobrym stanie. Jak zrobię garba to zabieram się za jego odświeżanie. A propos trochę tych wersji nadwoziowych natłukli. Patrząc na te samochody jako relikt przeszłości buzia sama się uśmiecha widząc na filmie "nowoczesne metody zabezpieczenia przed korozją". :D
4 czerwca 2013, 18:49
Nie mam sentymentu do tego zlomu gdyz jako nastolatek odbywalem warsztaty szkolne ktore byly autoryzowana stacja obslugi zarowno Zuka jak Nysy i Tarpana- auta te juz nie byly wtedy produkowane. O ile ta pierwsza konstrukcje szlo jeszcze jakos przelkanac to pozostale dwie wolaly o pomste do nieba. Generalnie z tego co pamietam to Zuk byl na tym samym podwoziu co Warszawa stad wspolwymiennosc czesci i w ktoryms tam roku wprowadzenia silnika gornozaworowego. Nie wiem czy ktos mial okazje rozbierac przednie zawieszenie w tym aucie- zaskakujace ile tam jest elementow.
He swoja droga w zeszlym roku moi koledzy z pracy zrobili sobie wypad do Gdanska i siedzac w taxi na swiatlach na sasiednim pasie stanal Zuk. Wysiedli i zaczeli zdjecia sobie robic bo czegos takiego nie widzieli wczesniej. To chyba byla pierwsza rzecz jaka mi pokazali pytajac co to jest? fakt zuk troche zdezelowany. jak to co samochod, Zuka nie widzieliscie :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
4 czerwca 2013, 21:05
W przednim zawieszeniu Żuka jest więcej cześci niż w całej reszcie auta razem wziętej :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
4 czerwca 2013, 21:35
Ostatnio w czasie rozmowy padla opinia, ze Lublin ze swoim sztywnym mostem z przodu byl krokiem wstecz, biorac pod uwage to, ze Zuk/Nysa/Tarpan mialy niezalezne zawieszenie przednie. Jednak nie widuje sie Lublinow z rozjechanym przednim zawiesem, tak jak Zukow, wiec byc moze z punktu widzenia uzytkownikow to byla zmiana na dobre.

Czesto slysze opinie ze Tarpan i Nysa byly duzo gorsze od Zuka, ale nie wiem w sumie czemu, biorac pod uwage mechaniczne podobienstwo. Slyszalem o gorszym dostepie do podzespolow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 czerwca 2013, 21:45
Dyziek napisał(a):W przednim zawieszeniu Żuka jest więcej cześci niż w całej reszcie auta razem wziętej :D

Nie mogles tego lepiej ujac.
Przednie zawieszenie Zuka to byla praca egzaminacyjna na warsztatach jaka wylosowalem. Rozkladalem je na czesci pierwsze i nie moglem uwierzyc piosence ile tam jest czesci i czy zdaze to wszystko poskladac. Dla porowania typ wylosowal rozrusznik i po dwoch godzinach lezal juz kolami do gory a ja bylem daleko w lesie.
he jedna z nagminnych usterek jaka miala miejsce w Zukach to wypadajaca dzwignia zmiany biegow. W czasie jazdy dowcipny pasazer mogl bez problemu podprowadzic wajche kierowcy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje