Cześć wszystkim. Zarówno na forum jak i w temacie garbusów jestem nowy i niezbyt doświadczony, ostatnimi czasy stałem się dumnym posiadaczem 1200 z 1970 roku w stanie tak zwany "trup" i będę się zabierał za remont w najbliższych miesiącach stąd kilka nurtujących mnie pytań. Tak więc:
1) Czy da się bez większego problemu przełożyć siedzenia na jakieś kubełki od BMW lub Alfy czy też są z tym problemy a jeśli są to z jakimi siedzeniami od czego najmniejsze
2)Czy silnik radzicie pomalować zwykłym lakierem wysoko temperaturowym czy może proszkowo.
3)Jak zapatrujecie się na czyszczenie blach lepiej wypiaskować czy może tylko zedrzeć wszystko szlifierką oscylacyjną jak wpadnę na jakieś inne nurtujące mnie pytania to doedituje post
Pozdrawiam wszystkich Mateusz
1) Czy da się bez większego problemu przełożyć siedzenia na jakieś kubełki od BMW lub Alfy czy też są z tym problemy a jeśli są to z jakimi siedzeniami od czego najmniejsze
2)Czy silnik radzicie pomalować zwykłym lakierem wysoko temperaturowym czy może proszkowo.
3)Jak zapatrujecie się na czyszczenie blach lepiej wypiaskować czy może tylko zedrzeć wszystko szlifierką oscylacyjną jak wpadnę na jakieś inne nurtujące mnie pytania to doedituje post
Pozdrawiam wszystkich Mateusz
bo to znaczna roznica.