kupywanie. wszystko okej ojej przyjzdzaj pan.

28 czerwca 2013, 07:27
Też tak macie jak o coś dzwoniles itp. " tak już dla pana ona jest przyjedz pan jutro " ? A na 2 dzień " wie pan co przyjechał pan inny i mu sprzedałem przepraszam " mnie to denerwuje bardzo mówiąc szczerze ( od wczoraj do dziś rano 2 rzeczy tak mi zostały zaklepanea po czym sms"nieaktualne"[/list]
Zawsze za garbusami
28 czerwca 2013, 08:27
Jak to mówią samo życie nic na to nie poradzisz .
A jak dzwonia: Panie nie sprzedawaj ja przyjade i jutro wezmę po czym nkt nie dociera lub przyjedzie pokręci nosem i mówi że on myślałe że to bedzie nowe jak ze sklepu ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
28 czerwca 2013, 09:30
Kupowałem już parę razy auta w Niemczech i Niemiec tego nie zrobi. Zawsze jak się umówiłem, że przyjadę za parę dni, to to auto czekało na mnie.
Cóż, już taka nasza "polska kultura", żeby rodaka zrobić w balona.
28 czerwca 2013, 09:39
krisandrzej napisał(a):Kupowałem już parę razy auta w Niemczech i Niemiec tego nie zrobi. Zawsze jak się umówiłem, że przyjadę za parę dni, to to auto czekało na mnie.
Cóż, już taka nasza "polska kultura", żeby rodaka zrobić w balona.
i tu się z Tobą zgodzę . bo już już piniądze kto pierwszy ten lepszy $$$$$$ to jest , też moim zdaniem brak wychowania . obiecuję , to go trzymam dla Ciebie a nie ...
Zawsze za garbusami
28 czerwca 2013, 10:33
A może najprostrza sprawa na świecie : zaliczka??? I po sprawie ....
MagnusMM
28 czerwca 2013, 10:58
Kiedyś miałem ambicje aby czekać na umówionego klienta ale sami klienci wybili mi to z głowy.
Zasada jest taka że albo zaliczka i czekamy ,albo kto pierwszy ten lepszy . Tak samo jak niepoważni są sprzedawcy tak samo niepoważni są kupujący.
Jeżeli jako klienci dzwonimy do sprzedawcy i obiecujemy cuda wianki a potem dupa i i towar leży bo ci ciotka zmarła, bo brak kasy , bo urlop , bo pies ma sraczke itd a w tym czasie sprzedawca spuszcza klienta z kasą , to nie ma co sie dziwic że następnym razem spuszcza cię do szamba.

← Luźne dyskusje