Woda na podłodze w kabinie

14 lipca 2013, 17:17
Odkąd mam swojego Garba borykam się z problemem wody w kabinie. Generalnie jak pada to i tak nie jeżdżę, ale czasem tak jest, że trzeba. Wczoraj jak jechałem z Włocławka do Wrocławia padało cały czas. No i oczywiście dywaniki wszystkie - mokre. Skąd ta woda może się brać?

W podłodze dziur nie ma, tego jestem pewien, bo jakiś czas temu zrywałem wszystkie dywany w środku.
Czy ktoś miałby pomysł jak zlokalizować przeciek, a następnie go zlikwidować?
14 lipca 2013, 17:33
Uszczelka między nadwoziem a podwoziem? Uszczelki okien? Obejrzałbym też podszybie.
14 lipca 2013, 21:50
Rafiki napisał(a):Uszczelka między nadwoziem a podwoziem? Uszczelki okien? Obejrzałbym też podszybie.

standard w Garbie, tak jak pisze kolega, miedzy łączeniem budy z podwoziem jest uszczelka,, która jak namięknie to oddaje wode, u mnie iest to samo ;-)
15 lipca 2013, 06:32
Czyli jest tak jak myślałem. Pojawia się pytanie, czy wymiana uszczelki zrobi robotę? Czy można jakoś ewentualnie newralgiczne miejsca zalać silikonem :D ?
15 lipca 2013, 07:18
danio napisał(a):
Rafiki napisał(a):Uszczelka między nadwoziem a podwoziem? Uszczelki okien? Obejrzałbym też podszybie.

standard w Garbie, tak jak pisze kolega, miedzy łączeniem budy z podwoziem jest uszczelka,, która jak namięknie to oddaje wode, u mnie iest to samo ;-)

Nie, to nie jest standard w Garbusie.

Valeskez - przez internet raczej nikt nie znajdzie za Ciebie dziury, ktorej sam nie mozesz wyszukac na zywo. Sprawa jest prosta - ktoredys cieknie. Tylko ktoredy? ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lipca 2013, 10:54
zobacz od zewnątrz w nadkolach gdzie łączy się buda z podłogą i samolotem ja miałem tam dziurki i przez nie woda wlewała się do progu i dalej do auta. Woda to woda i zawsze znajdzie miejsce żeby się wlać a dziur nie widać :-)
15 lipca 2013, 11:35
W ogledzinach powinien pomoc szlauch. Nie musi, niektore przecieki potrafia byc wredne, ale zazwyczaj pomaga. Inaczej mozna sobie patrzec.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lipca 2013, 13:22
Też miałem problem z wodą na podłodze. Jedyne rozwiazanie to obserwacja i eliminowanie kolejnych możliwych dródostawania się wody. Z doświadczenia wiem, że może to być uszczelka szyby, korozja podszybia, nieszczelne odprowadzanie wody z kratki podszybia, zatkanie otworów w podszybiu pod uszczelką szyby, dziury w podłodze (małe, mikro i widoczne gołym okiem) podobnie nadkole i tak można wymieniać. Po sprawdzeniu i wyeliminowaniu jednej możesz szukać kolejnej jesli woda dalej się pojawia. Powodzenia
15 lipca 2013, 15:25
To będziemy szukać. Dzięki Panowie.
16 lipca 2013, 18:07
W ogledzinach powinien pomoc szlauch. Nie musi, niektore przecieki potrafia byc wredne, ale zazwyczaj pomaga.
To ja trafiłem na wredny przeciek. Nie pomagała woda ze szlaucha, a mimo to na deszczu z tyłu pod siedzeniem po lewej stronie woda w niewielkiej ilości złościła. Wszystko wyglądało dobrze, ale woda pod ciśnieniem z koła w czasie jazdy wdzierała się do wnętrza. Przyczyną był mój niewielki błąd popełniony przy wspawywaniu reperaturki właśnie w tym miejscu. Lekkie skrzywienie, wręcz niedostrzegalne sprawiało, że uszczelka pod budę była zbyt słano dociśnięta z podłogą i w tę niewielką niewidoczną szparę dostawała się woda odrzucona kołem. Rozwiązaniem było założenie w tym miejscu elastycznego kleju na długości ok 10 centymetrów. Od tej pory spokój a we wnętrzu zawsze sucho.

← Pytania i problemy