Witam, po wczorajszej przejażdżce i cholernie nagłym hamowaniu(dobrze ze nie awaryjnym bo bym zaparkował swiezo wyremontowanego garba)hamulce sie niepopisały zblokowało lewe przednie i prawe tylnie wiec sie postawił bokiem, wiem ze to wina pewnie regulacji szczek ale:
to lewe tylnie jak juz zahamowało to juz ko0niec zablokowało i koniec, dojechałem z dymem do domu(39 st ciepła)dzisiaj rozebrałem przeczysciłem wsio cylinderki regulatory jest lepiej ale w dalszym ciagu nieodbija do konca co moze byc przyczyna?? a i czy w cylinderkach na sprzezynce rozporowej powinien byc plastik??bo w przodzie niema a w tyle jest.
to lewe tylnie jak juz zahamowało to juz ko0niec zablokowało i koniec, dojechałem z dymem do domu(39 st ciepła)dzisiaj rozebrałem przeczysciłem wsio cylinderki regulatory jest lepiej ale w dalszym ciagu nieodbija do konca co moze byc przyczyna?? a i czy w cylinderkach na sprzezynce rozporowej powinien byc plastik??bo w przodzie niema a w tyle jest.
garbaty duet