włącznik awaryjnych....

28 lutego 2005, 08:31
:? urwał mi się włącznik awaryjnych świateł...tzn.czrana gałka się oberwała, zrobiło się zwarcie i nie mam awaryjnych.jest jakiś sposób żeby wyjąć ten mechanizm( Niemiec z '75, z czarną deską rozdzielczą)???czy jest taka możliwość żeby kupić samą gałkę?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 lutego 2005, 11:17
Normalnie to galka sie odkrec i zostaje tylko jej os. Sam przelacznik jest przykrecony do blachy deski w ten sposob ze glowna czesc jego korpusu jest od strony bagaznika, a od strony wnetrza Garba jest taka dziwna nakretka, tylko nie pod klucz, ale z dwoma otworami. Musi Ci ktos przytrzymac przelacznik od strony bagaznika zeby sie nie krecil a Tty srubokretem, dlutkiem czy czyms odkrec ta nakretke. Przelacznik bedzie mozna wyjac od strony bagaznika. Nie sa drogie na zlotach, szrotach itd, tylko dobierz sobie pasujaca do reszty galke, bo sa rozne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2005, 12:11
ok. to czeka mnie wyprawa na szrot.jak na razie to będę musiał bez awaryjnych jeździć( oby nie było potrzeby używania :? )ale jak da się odkręcić to spoko.dzięks
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Pytania i problemy