Jak to jest w końcu z .... ?

28 lutego 2005, 16:21
Witam
Niedawno była mowa, że numery silników juz nie będą ewidencjonowane... że nie będą wpisywane do dowodow itp. Poprostu silniki będą traktowane jako części zamienne. Czy coś takiego już weszóo w życie????
28 lutego 2005, 16:32
Z tego co wiem to jeszcze to nie zostało uchwalone, ale mogę się mylic, za naszym rządem to nikt nire trafi :wink:

Tylko zastanawia mnie jedno : Jesli nie było by w dowodzie numerów silnika, to na jakiej zasadzie naliczano by składkę OC? ( bo niby jak bez numeru określic pojemność silnika?)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 lutego 2005, 16:37
Buhahaha. A jak okreslic pojemnosc po numerach? Podobno juz nie ma w dowodzie ale dalej numery sa ewidencjonowane...gdzies, nie wiadomo gdzie bo systemu centralnej ewidencji nie ma i mam nadzieja ze skonczy sie jak z kolorem nadwozia. Tzn teorytycznie jest, w praktyce nikt na to nie patrzy ani nie zglasza odkad w dowodzie nie ma.
A pojemnosc silnika to odzdzielna rubryka w dowodzie ta zostaje
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2005, 18:53
Ja niemam nr silnkia w dowodzie :-D ale co ciekawe panowie przy kontroli drogowej odczytywli mi nr z silnika :? - po moim pytaniu po co :smt017 skoro nr niema w dowodzie jeden z panow odpowiedział"ale to nieznaczy ze nigdzie indziej ich niema poza polem numerowym pana silnika" wiec stwierdziłem ze niema co sie łudzic faktem ze skoro niemam nr silnika w dowodzie to są one zbyteczne na bloku A GUZIK :!: :evil: goscie nawet powiedzieli mi ze według ich danych moje auto powinno byc szare :P a jest błękitne :-D i co wy na to :smt112 mi szczena opadła a było to 4dni temu :smt040
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
28 lutego 2005, 18:53
od pazdziernika 2004 weszly nowe zasady rejestracji pojazdow. w dowod rejestracyjny wpisany jest tylko nr nadwozia. na silniku mizna sobie nabic np. "d u p a" i nic nie moga zrobic w tej chwili. w przyszlosci stacje diagnostyczne oraz policja beda posiadac czytniki ktore zczytywac beda info o aucie z dowodu rejestracyjnego (w dowodzie jest taki "kwadracik" z linii i kropeczek). ale mysle ze nie bedzie mialo to znaczenia jaki jest nr na silniku (to tak jakby ktos sie przyczepil ze mam skrzynie z nr nie z mojego roku). pozdro widze ze moge sie mylic..... :oops:
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
28 lutego 2005, 19:05
qubek napisał(a):Buhahaha. A jak okreslic pojemnosc po numerach?.....
śmiejesz się :-k ? Przecież jeśli silnik jest seryjny to jego numeracja, oznaczenia liczbowe i symbole literowe okreslają zazwyczaj pojemnośc, moc silnika wykonanie itd.
wiem że nikt na to i tak uwagi nie zwraca przy kontroli( jaka pojemnośc, chodzi głównie o to żeby się nmery zgadzały czy aby nie kradziony)... wybacz że pytałem.
Wiem że numer silnika na bloku może oznaczać 1600 cm a może byc znacznie więcej...

Chodziło mi głównie o to że składka OC jest naliczana od wieku samochodu i pojemności silnika, to bezsens bo jeśli ich nie będzie, to nawet weryfikacja nie będzie możliwa.każdy może sobie podać że ma najniższą i śmigać z potężnym silnikiem....
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 lutego 2005, 19:06
Ja to miałem niezły przekręt u siebie serię silnika mam AE więc chyba powinien być 1,3 a jest 1,2 a jak go kupowałem to w dowodzie miał pojemność 1,1, nieźle nie? ale ta zmiana pojemności kosztowała mnie ponad 50zł

Na prawdę to nie ma numerów w dowodzie nowym, ale numery widnieją w centralne ewidencji, więc jeszcze silnik jako cześć zamienna nie jest traktowany niestety :(
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
28 lutego 2005, 19:55
w nowych dowodach numerów silnika nie ma to fakt ,ale centralny rejestr posiada numery naszego pojazdu -wszystkie . jeżeliby tak nie było to po jakiego grzyba byśmy numery silnika wpisywali do rubryczki w podaniu o zarejestrowanie pojazdu?
to że nie ma w dowodzie nie znaczy wcale że na bloku możemy napisać d u p a :-D
jezeli mamy zamiar robić jakąś przekładkę to i tak trzeba numery sobie nabić"meselkiem" :lol:
no ale z 1.2 zrobić 2.0 to chyba się nie da .......... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
28 lutego 2005, 20:37
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):Buhahaha. A jak okreslic pojemnosc po numerach?.....
śmiejesz się :-k ? Przecież jeśli silnik jest seryjny
No wlasnie z tego. Niewiesz o co biega? ;)
Qcyk napisał(a):Chodziło mi głównie o to że składka OC jest naliczana od wieku samochodu i pojemności silnika, to bezsens bo jeśli ich nie będzie, to nawet weryfikacja nie będzie możliwa.każdy może sobie podać że ma najniższą i śmigać z potężnym silnikiem....
Nie bo zostaje rubryka z pojemnoscia silnika i to na jej podstawie a nie numerow wyliczaja Ci skladke.
Na prawdę to nie ma numerów w dowodzie nowym, ale numery widnieją w centralne ewidencji, więc jeszcze silnik jako cześć zamienna nie jest traktowany niestety
No niestety ale poki co centralna ewidencja nie istnieje, tzn policjanci itd nie maja prostego dostepu do tych danych, jesli w ogole maja. Moze niestety to sie poprawi. Dziwna ta historia z kolorem. Moj kolega kiedys po przemalowaniu chcial to zglosic a urzedniczka na niego wielkie o czy i "a co to kogo obchodzi?" Nikt tego nie robi...i mam nadzieje ze z silnikiem z czase zrobi sie to samo. Aczkolwiek proby wprowadzenia przepisow zeby nawet numer amortyzatora musial sie zgadzac co chwila ewracaja - z wiadomych wzgedow (obowiazkowe badanie za 500 zl przy kazdej sprzedazy pojazdu) ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2005, 08:49
qubek napisał(a):
Qcyk napisał(a):
qubek napisał(a):Buhahaha. A jak okreslic pojemnosc po numerach?.....
śmiejesz się :-k ? Przecież jeśli silnik jest seryjny
No wlasnie z tego. Niewiesz o co biega? ;)
Qcyk napisał(a):Chodziło mi głównie o to że składka OC jest naliczana od wieku samochodu i pojemności silnika, to bezsens bo jeśli ich nie będzie, to nawet weryfikacja nie będzie możliwa.każdy może sobie podać że ma najniższą i śmigać z potężnym silnikiem....
Nie bo zostaje rubryka z pojemnoscia silnika i to na jej podstawie a nie numerow wyliczaja Ci skladke.



Nie chodziło mi przecież o to że na podstawie numerów nalicza się składkę - wiadomo że na podstawie wpisanej w dowód pojemności.

Chodzi o to że dodatkowa rubryka z numerami ułatwiała weryfikacje danych które wpisałeś do dowodu( zwłaszcza w firmach ubezpieczeniowych) sprawdzano czy numer silnika określa taką samą pojemność jaką masz wpisaną do dowodu. Inaczej firma ubezpieczeniowa narażała się na straty, bo różnica za składkę 1200 a np. 1600 jest duża.
Choć może tylko ja jestem wyjątkiem i trafiłem na taką firmę...

pozdrawiam
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
1 marca 2005, 17:03
Chyba tak, bo to nie Ty wpisujesz dane do dowodu przeciez, tylko urzad i to ta rubryka jest oficjalnym wskaznikiem pojemnosci. Co oznaczaja numery nic Cie nie musi obchodzic i firmy ubezpieczeniowej tez nie powinno. Przeciez niektore samochody maa numery urzedowo nadane, bo np stare byly nieczytelne. I one nie oznaczaja nic, przydzielone sa przez urzad. Zreszta to tylko przyklad. Pojemnosc masz dana w dowodzie i tyle. Urzednik z ubezpieczalni nie jest od tego zeby to oceniac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2005, 19:52
Dokladnie, ale całe szczęście że już tam się nie ubezpieczam...za pierwszym razem jak mi naliczyli składkę ponad 800 zł za rok...to zwątpiłem.pojechałem do konkurencji i płace prawie 400 zł mniej za rok!

Poza tym dziś rozmawiałem ze znajomym, który kiedyś pracował w wydziale komunikacji i powiedizł mi że ewidencja silników była i nadal jest, ale nikt się tym nie przejmuje od czasu gdy zaczęto masowo sprowadzać samochody z zachodu( było duzo składaków ponoć, a przez to papierki i bezsensowna biurokracja)

I dobrze.Dla mnie w dowodzie wystarczy marka samochodu, rodzaj nadwozia i imię i nazwisko właściciela.Koniec, kolor i inne numery nie potrzebne ;-)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Pytania i problemy