Gabi-Car - Marcin Jabłeka - KONTAKT ?

5 sierpnia 2013, 21:44
Cześć.
Czy ktoś z Was ma fizyczną możliwość spotkania, bądź jakiegokolwiek innego kontaktu z osobą podaną w temacie? Nie dość, że skasował mnie za obróbkę głowic, to od 22 lipca, dnia kiedy miał wysłać głowice, wszelki słuch i kontakt zarówno telefoniczny, jak i mailowy został zerwany. Nie ma kasy i nie ma głowic. Czy możecie sprawdzić czy człowiek wogóle żyje? Dla mnie jest daleko do Zielonej Góry niestety :( ...
Będę nieziemsko wdzięczny.
5 sierpnia 2013, 22:04
Kupowałem kilka rzeczy od Pana Marcina i wszystko dotarło tak jak trzeba.
Jeśli chodzi o kontakt to od pewnego momentu mailowy trochę słaby ale ostatnio jak pisałem z P. Marcinem to podobno miał mocne problemy zdrowotne... i ciągłe wizyty w szpitalu...
to było jakiś miesiąc temu.
tak czy siak wszystko co od niego kupowałem zawsze docierało i nigdy nie było problemów.
Ja obstawiam że to jakiś problem zdrowotny bardziej.
5 sierpnia 2013, 22:29
Owszem miał problemy zdrowotne. Tym niemniej wszystko było w porządku do dnia wysłania głowic... Później kontakt się urywa.
6 sierpnia 2013, 17:42
Ja próbowałem ( próbowałem bo już dałem sobie spokój ) skontaktowac sie z Marcinem od początku lipca. Bezskutecznie. Na maile nie odpowiada, telefonów nie odbiera a od ok. 3 tygodni telefon ma wyłączony całkiem. Na smsy nie odpowada choć docierają. Zawuażyłem że bardzo często po północy włącza na chwile telefon ( dostaje sms z komunikatem operatora że jest dostępny ) ale tu też bez efektów. Dziwi mnie takie podejście bo wystarczy nagrać wiadomość na poczcie głosowej czy ustawić autoodpowiedź na mailu i po sprawie.

Wcześniej z Marcinem nie miałem większych problemów .Jeden komplet głowic zrobił mi super ale drugi niestety już się nie doczekał.

Fachowiec dobry ale manager kiepski.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
6 sierpnia 2013, 20:23
Ja też czekam na części od P. Marcina i faktycznie miał jakiś poważny problem ze zdrowiem kupiłem u niego skrzynie i było wszystko ok, teraz zakupiłem parę gratów które miał wysłać z zeszły poniedzialek i narazie cisza...
:smt026 :smt023 :partyman:
6 sierpnia 2013, 21:27
oby nic poważnego! musicie uzbroić się w cierpliwość choć wiem, że w przypadku kupowanych gratów to przeważnie są na cito :(
7 sierpnia 2013, 11:17
Czesć,Adrian....
To o niego chodzi....Wiem,ze RAfał kupił u niego silnik i wszystko poszło dobrze ;-)).
Aczkolwiek dziwi mnie,ze hcłopak nie odbiera telefonów,zas aparat włacza po pólnocy.
W każdym razie-powodzenia!

← Luźne dyskusje