Cześć.
Czy ktoś z Was ma fizyczną możliwość spotkania, bądź jakiegokolwiek innego kontaktu z osobą podaną w temacie? Nie dość, że skasował mnie za obróbkę głowic, to od 22 lipca, dnia kiedy miał wysłać głowice, wszelki słuch i kontakt zarówno telefoniczny, jak i mailowy został zerwany. Nie ma kasy i nie ma głowic. Czy możecie sprawdzić czy człowiek wogóle żyje? Dla mnie jest daleko do Zielonej Góry niestety
...
Będę nieziemsko wdzięczny.
Czy ktoś z Was ma fizyczną możliwość spotkania, bądź jakiegokolwiek innego kontaktu z osobą podaną w temacie? Nie dość, że skasował mnie za obróbkę głowic, to od 22 lipca, dnia kiedy miał wysłać głowice, wszelki słuch i kontakt zarówno telefoniczny, jak i mailowy został zerwany. Nie ma kasy i nie ma głowic. Czy możecie sprawdzić czy człowiek wogóle żyje? Dla mnie jest daleko do Zielonej Góry niestety
Będę nieziemsko wdzięczny.
).