kacperek napisał(a):Zbychogór napisał(a):ale przecież nikt Cie zmusza do jego zakupu . jak masz jakieś obiekcje szukaj dalej . 20 to jak większość prac zrobisz sam . co do papierów wiekszość ludzi ma tylko dowód rejestracyjny i nic Więcej
Ja po prostu pytam... Oczywiście, że nie zmusza, ale nad nim się poważnie zastanawiam. Ten mi się podoba.
Jest w moim wieku.
Chcę tylko wiedzieć co z jego super papierami. Czy rzeczywiście są takie super.
Ten też ma dowód rejestracyjny... Z rejestracją w Sylwestra. 
Dlatego napisałem "Czy włożysz 20 tyś, a może więcej..."
Włożysz tyle w samochód zarejestrowany w Sylwestra?
Docelowo samochód ma być na żółtych blachach. Zaryzykujesz na tych dokumentach? Odpowiedz, poproszę.
Uwierz mi nie takie przeszczepy są rejestrowane na żółte blachy...niestety....
Potwierdzam to co mówi Mrówa ... Wydział Komunikacji dał dupy ale bez problemu jak sie postarasz to to załatwisz.
Ojciec miał Passata z 1984 roku... czarne blachy , potem białe blachy i stary dowód... Dowód się skończył , dali nowy i w nowym pojawiła się data produkcji 1993 rok.... bo to był składak... na granicy z Ukrainą non stop miał kontrole numerów przez celników bo nikt nie wierzył że to auto z 1993 roku.... bo produkowali je do 1988... Na pytanie w wydziale komunikacji czy tak jest dobrze odpowiedzieli że tak musi być. Bo składany w 1993 to w tym był "u nas" wyprodukowany ....OT POLSKA.
kacperek napisał(a):Co do tyłu, oczywiście, że można ciąć, przerabiać... ale czy samochód, który jest cały, kompletny, który ma super papiery? Takie wynalazki robi się z kundli. Przynajmniej tak jest w świecie motocykli. W Garbach nie wiem, nie znam się, jestem tu nowy. Mi było by szkoda...
Jedni pasjonaci nie daliby zmienić błotników na inne w tym konkretnym egzemplarzu , inni pasjonują sie garbusami ale to czy garbus ma mega historie czy nie ma dla nich mniejsze znaczenie i przerabiają garbusa pod siebie.
kacperek napisał(a):Trudny temat. Mrówa, poproszę, sprawdź te numery na częściach. Może to coś wyjaśni. Narazie rozmawiamy o roczniku "w papierach"
Numery na częściach nie są uzależnione od rocznika... nie spotkałem sie z takimi w garbusie oprócz Meksa w którym miałem naszywki z datą produkcji na pasach bezpieczeństwa oraz na kartce pod siedziskiem tylnej kanapy ....
szukasz dziury w całym...lepiej udokumentowanego garbusa miał nie będziesz.
Chcesz lepszy przykład ?
Mój garbus pierwszy , jest oryginalny , ma wszystko zgodne z tym jak wyjechał z fabryki , nie mam na niego innych kwitów niż dowód rejestracyjny i certyfikat VW.
Data produkcji 1 Września 1969 , Data opuszczenia fabryki 3 września 1969 . VW modele te określał jako model rocznikowy 1970 . A u mnie w dowodzie 1969.
Kolejny garbus 1302 , oryignalne papiery , wszysko oprócz błotników i silnika zgodne z tym jak wyjechałz fabryki , nie mam na niego innych kwitów niż dowód rejestracyjny i certyfikat VW.
Data produkcji 16 września 1970, Data opuszczenia fabryki 29 września 1970. Ten model też już powinien być jako model rocznikowy 1971. A u mnie w dowodzie 1970.
W polsce przez te 30 ostatnich lat w Wydziałach Komunikacji bywało różnie.
Nie trzeba nawet tak daleko odchodzić ... Współczesne auto z 1998 roku na które mam świadectwo homologacji i wszystkie masy auta i dopuszczalne masy wpisane na świadectwie, w Dowodzie ma całkiem inne wartości wyssane z palca... Dlaczego Wydział Komunikacji tego nie przepisał poprawnie rejestrując auto ?? tego się nie dowiem...dla nich wszystko jest OK