Jak to było z tymi dziadkami?

2 marca 2005, 16:54
Witam.Zastanawiałem się (i się dalej zastanawiam) jak to było z tymi dziadkami ? Wiem tyle że:
1.Po ovalach były przejściówki które roblil do 9\60 (tak niedawno była na allegro) które miały takie samo jak w ovalach wnetrze bagarznika przedniego,kierownicę,semafory(??),przełączniki(??)
2.Po 9/60 robili już dziadki z białą kierownicą ( bez półksięrzyca) z noskiem z tyłu i ze zmienionym wnętrzem przedniego bagarznika i przełącznikiem migaczy i większymi szybami
3.( od tego momentu zaczynam wiedzieć coraz mniej) Puźniej były garbusy z szybami wielkosci takich jak w 1200(i nie tylko<chyba>)
4.Model 1300produkowali od 1966 albo 1965r
A oto moje pytania
1.Jakie zmiany miał model 1300(do 67r.)?
2.Jakie kierukowskazy (wąskie czy szerokie) powinny być w roczniku 1965?
3.Jakie radio powinno być w roczniku 1965?
4.Od którego roku był montowany spryskiwacz?

To chyba narazie tyle jak by co to jeszcze coś dopisze
pozdrowienia Bartek
2 marca 2005, 18:45
witaj. kilka poprawek. "przejsciowki" byly do sierpnia 1960 roku. zasadnicze zmiany jakie wprowadzono po 8.1960r: silnik o mocy 34KM, skrzynia biegow z pelna synchronizacja (wersja EXPORT), filtr powietrza z wstepnym podgrzaniem, hydrauliczny amortyzator ukladu kierowniczego, zmiana przelozenia przekladni kierowniczej, zbiornik plynu hamulsowego z tworzywa, odpowietrzenie zbiornika paliwa, powiekszenie bagaznika o 65%, spryskiwacz przedniej szyby uruchamiany przyciskiem na tablicy rozdzielczej, asymetryczne swiatla reflektorow, wlacznik rozrusznika zespolony z wlacznikiem zaplony, kierunkowskazy migowe oddzielne przednie i tylne zespolone w lampach.
od sierpnia 1965r wprowadzono model 1300
    zmiany w 1967r
      od stycznia: VW1200 z silnikiem 34KM z podwoziem i nadwoziem modelu VW1300, lecz ubozszym wyposazeniem w ozdoby chromowane, brak stabilizatora w tylnym zawieszeniu, osiagi jak w modelu 1200 A i 1200 EXPORT
        od lutego: wal korbowy z dodatkowymi kanalami olejowymi od lozysk glownych 1-3 do lozysk korbowych celu lepszego obiegu oleju (oprocz modelu 1200)
          od marca: nowe nastawniki oparc przednich siedzen sterowane galkami w oparciach (oprocz modelu 1200)
            od sierpnia: instalacja 12V (oprocz 1200), zmieniony gaznik, pionowo ustawione reflektory, wlew paliwa na zewnatrz, wyzej osadzone i wzmocnione zderzaki, wycieraczka przedniej szyby z 2 zakresami predkosci, wskaznik paliwa w predkosciomierzu, stacyjka w kolumnie kierowniczej, nowe zamkniecia trojkacikow, trzypunktowe mocowanie pasow bezpieczenstwa, wieksze lusterko zewnetrzne montowane przy trojkacie, 2 obwodowa pompa hamulcowa (oprocz 1200), poszerzone szczeki hamulcowe, krutsze pokrywy bagaznika i silnika, zmienione klamki zewnetrzne drzwi, dzwidnia zmiany biegow krutsza i przesunieta do tylu, krotsza dzwignia hamulca recznego, zmiana rozstawu srob kol z 5 na 4.
              jak czegos zapomnialem to prosze dodac
              VW T1'60 dziadek
              http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
              http://www.garbus.lublin.pl
              2 marca 2005, 18:51
              Tak naprawde to 1200 wcale nie dostal duzej czesci z tych ostatnich zmian. Zderzaki i swiatla tylne np zostaly stare. Wypozazeniowo tez na pewno podobnie. Ogolnie z duza pewnoscia to nigdy tak zmian w VW nie opiszesz, bo (dla przykladu) na rynku hamerykanskim pionowe swiatla wprowadzili rok wczesniej, czasem do czegos wracali i inne takie. Mozna tylko z grubsza.
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.
              2 marca 2005, 19:52
              A okres w ktorym robili niezle misz-masze w konstrukcji to '58-'60 - wtedy miskowano owalna szybe z duża, duze okna z małymi, stojący bak z leżacym, deski rozdzielcze i tyle światła. takze mozna bylo np trafi na VW z 58 ktory mial duze swiatla z tylu, owalną szybe, duzy bak i starą deske ;)
              GG: (kontakt usunięty)
              2 marca 2005, 20:06
              Moze, pod warunkiem ze ktos mu te swiatla przekrecil. Prawie kazdy Garbus mial w swoim czasie zmiwnione swiatla na pozniejsze, z kierunkami.
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.
              2 marca 2005, 20:42
              To sie rzadko zdarza samo w sobie, ale mi chodzi o specyficzny przypadek. Stare Garby nie mialy kierunkow. Probowales jezdzic bez tego? :) I Chodzi mi po prostu o zamienianie swiatel z "bezkierunkowych" na "kierunkowe" w bardzo starych (przed 60tym czy 61) Garbach. Akurat to ulepszenie nie jest takim swietokradztwem znowu ;) zwlaszcza gdy te stare Garby nie byly jeszcze takie stare.
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.
              2 marca 2005, 21:40
              Jak kupowałem Silnik do Przejściówki mojego Brata to wyciagaliśmy go ze strasznej profanacji!!!!

              rocznik 1962, ale zderzak przedni nowego typu :( a z tyłu miał słoniowe stopy :( :!: :!: :!: PROFANACJA a w dodatku gość sprzedawał tylko po to silnik by założyć rzędówkę!!!!! pomijam już fakt, że miał felgi od BMW

              Na całe szczęście Przejściówka mojego brata (czerwiec 1967) zachowała się oprócz lakieru w oryginale(silnik to ja już zmieniałem)
              VW1200 '61
              VW Bus '77
              VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
              VW1300 '73 - wraca do życia
              VW1300 '81 R.I.P.

              Zdjęcie nie zachowało się
              2 marca 2005, 23:01
              Ginger miałeś szczęście.U nas wygląda to tak że jest to chyba samochód w którym jest najwięcej patentów w tym kraju.lista tych patentów jest długa ale w skrucie
              1.przednie kierunki od??(chyba jakiś autobus)
              2.Przełącznik kierunkowskazów od Daci(Dacia fajne autko jest :-D )
              3.Tylne lampy żelaska (lampy są z modelu 1302 o ile się nie myle)
              4.Na desce rozdzielczej funkcję zaślepki na radio pełni kawałek wyciętego plastiku przykręcony jakimiś wkrętami.W tym kawałku plastikujest ręczna pompka pd starego malucha.
              5.Podłoga jest zrobiona ze starej beczki(oczywiście nie ma ogrzewania)

              i tak moge jeszcze troche powymieniać.Wszystkie te przerubki dokonał prawdopodobnie poprzedni właściciel który zrobił garbuskowi "remont" Wszystkie części juz na szczęcie posiadamy ale nie ma zbyt wiele czasu(choć tata=emeryt) ale może kiedyś się znajdzie.Jest jeden wielki plus tego garba można jezdzić BEZ PASÓW :-D :-D (ciąłość rejstracji).Aha docelowi tata chciał (i chce)kupić faltdacha(oczywiście dziadaka)najlepiej do lub w trakcie remontu<ldeanie jak byłby to 1959r>i tu chciałbym zamieścić ogłószenie:

              KUPIĘ dziadka z faltdachem wyprodukowanego przed 1965r.do lub w trakcie remontu.Za rozsądną cenę.Nie wchodi w grę kupno samego dachu .Więc jeżeli ktokolwiek wiedział by o takim garbie to proszę pisać na gg lub na meila
              2 marca 2005, 23:20
              Krukers napisał(a):Jest jeden wielki plus tego garba można jezdzić BEZ PASÓW :-D :-D (ciąłość rejstracji).

              A jaki w tym plus?!

              Nie masz w ogole pasow?
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.
              3 marca 2005, 07:25
              u mnie tez niema pasow (nie posiada otworow mocujacych), z takich ciekawostek jeszcze to nie ma blokady oparcia przednich foteli (oryginal), tak wiec przy wypadku niezla rzez moze byc. obecnie dziad jest restaurowany i zostana wspawane mocowania pasow jak i z pozniejszego modelu blokada oparcia. jezeli chodzi o kierunki to mialem juz tylna lampe zespolona (z nietypowa podstawa z tworzywa) oraz waskie kierunki na blotnikach, nie posiadal semaforow. ale wiem o czym qubek mowi - pol biedy jak ktos zrobi to z glowa ale trafiaja sie dotkniete reka "fachowca" egzemplarze. pozdro
              VW T1'60 dziadek
              http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
              http://www.garbus.lublin.pl
              3 marca 2005, 10:09
              To ze oparcie nie jest blokowane to jeszcze nie taki problem, jak juz zalozysz pasy - one ci i tak do niego przycisna. Gorzej jesli nie ma zaglowkow.
              Migacze, pasy, zaglowki i itp to sa modyfikacje ktore (w mozliwie dyskretny sposob) trzeba zrobic jezeli sie chce uzytkowac stary samochod na codzien. Nawet jezeli ma byc jak najblizszy oryginalowi. Ale tak jak mowisz - to wszystko da sie zrobic z glowa, tak zeby dzialalo a nie razilo.
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.
              3 marca 2005, 10:57
              Witam.U nas też nie ma zagłówków.ale do rzeczy.Jakie radio (tz. jaki typ, marka,model)produkowali do dziadków powiedzmy rocznik 1965 i gdzie takie radio można dostać??Coprawda zaślepka bendzie za niedługo juz w naszym posiadaniu ale jak by ktoś wiedział o takim radiu to prosze dać znać.Pozdrowienia Bartek
              3 marca 2005, 11:09
              Jaki dokladnie model to Ci nie jestem w stanie powiedziec, ale Blaupunkty (czy to pod swoja marka, czy jako "Wolfsburg") garbowe sprzedaja na zlotach, rozne modele i roczniki. Kiedys byly tanie - teraz niebardzo. Ale tak naprawde mozesz zalozyc jakiekolwiek stare radio ktore Ci sie spodoba, podobne okresowo do twojego Garba. Przeciez "w epoce" nie kazdy szczesliwy posiadacz fabrycznie nowego Garbusa zamawial go z radiem. Niektorzy zakladali sami. I jesli czasookres sie zgadza, to wszystko jest w porzadku z estetyczno-restauratorskiego punktu widzenia. Dla mnie przynajmniej.
              "Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
              Dzięki temu rzadziej się potykam.

              ← Pytania i problemy