dziwny zapach w kabinie

2 września 2013, 17:03
Witam, od jakiegoś czasu mam takie nieprzyjemne zdarzenie, że po jakichś 20 km śmierdzi jakimś mułem, czy szambem czy kwasem, nie wiem jak to nazwać. Znajomy podpowiedział że to może być akumulator. Kupiłem go w styczniu i miał być żelowy, czy to możliwe że to to? Co mam czynić? W bagażniku i przy silniku nic nie czuć, tylko wśrodku jest tak nieprzyjemnie.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
2 września 2013, 17:26
Sprawdź ładowanie bo może akumulator gotujesz.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
2 września 2013, 17:27
a jak to zrobić?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
2 września 2013, 17:28
Miernikiem na klemach jak dodasz gazu?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
2 września 2013, 18:06
Panowie a czy żelowy może ładowac prądnica, alternator ?

Zalecane są ładowarki impulsowe z tego co wiem a więc może tu problem i cos sie dzieje z akumulatorem ?
3 września 2013, 09:47
Do żelowego musi być specjalna ładowarka, a w aucie też się podłącza przez jakiś diwajs tak bezpośrednio chyba nie można.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
16 września 2013, 17:02
ok, wstyd się przyznać, ale sam nie wiedziałem co miałem :oops: Jednak akumulator był normalny (tzn. nie żelowy), tylko tzw. bezobsługowy. Wstawiłem jakiś stary urzywany i już nie śmierdziało. Wczoraj byłem u znajomego żeby rzucił okiem, (odpaliłem samochód, ołączyliśmy akumulator i troszeczkę gazu dodałem... no cóż, popaliły się żarówki w reflektorach). Jego opinia: altermator ma za duże ładowanie, tak jak zerknął na to wszystko to powiedział że to mogą byc szczotki. Co o tym sądzicie? Słuszna diagnoza? Ile to może kosztować?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
16 września 2013, 18:02
Marcin_K1985 napisał(a):ok, wstyd się przyznać, ale sam nie wiedziałem co miałem :oops: Jednak akumulator był normalny (tzn. nie żelowy), tylko tzw. bezobsługowy. Wstawiłem jakiś stary urzywany i już nie śmierdziało. Wczoraj byłem u znajomego żeby rzucił okiem, (odpaliłem samochód, ołączyliśmy akumulator i troszeczkę gazu dodałem... no cóż, popaliły się żarówki w reflektorach). Jego opinia: altermator ma za duże ładowanie, tak jak zerknął na to wszystko to powiedział że to mogą byc szczotki. Co o tym sądzicie? Słuszna diagnoza? Ile to może kosztować?

co to za znajomy fachowiec??

zbyt duże ładowanie to wina nie szczotek...a regulatora napięcia.

Dodatkowo , nie wolno odłączać klemy akumulatora podczas pracy silnika w aucie z alternatorem.
PozdraVWiam
Bogdan
16 września 2013, 18:19
Tę samą sytuację przerabialiśmy w garbie koleżanki. Diagnoza? Padnięty regulator prądnicy.
VW 1300 1969
16 września 2013, 22:19
Bogdan napisał(a):co to za znajomy fachowiec??
A taki jakich pełno po wioskach. Samouk przez którego ręce przewinęło się mnóstwo aut. Może mnie zrugacie, ale ostatnio bardzo krucho z kasą i oszczędzam na czym tylko można :/
builomaniak napisał(a):Tę samą sytuację przerabialiśmy w garbie koleżanki. Diagnoza? Padnięty regulator prądnicy.

Jaki koszt był naprawy? Dało się naprawić, czy nowy regulator trzeba było kupić?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
16 września 2013, 22:31
Marcin_K1985 napisał(a):A taki jakich pełno po wioskach. Samouk przez którego ręce przewinęło się mnóstwo aut. Może mnie zrugacie, ale ostatnio bardzo krucho z kasą i oszczędzam na czym tylko można :/

taka diagnoza jak jego to o kant dupy potłuc.
Więcej byś się dowiedział kupując miernik za 15zł i sam zdiagnozował usterkę z pomocą forum...bo i tak po takim mechaniku musisz szukać pomocy na forum i tak. a jaka satysfakcja jak coś sam osiągniesz.
Marcin_K1985 napisał(a):Jaki koszt był naprawy? Dało się naprawić, czy nowy regulator trzeba było kupić?

jak masz alternator z wewnętrznym regulatorem to Kupno regulatora ze 30zł i jego drobna modyfikacja zeby pasował i działał jak trzeba

jak masz alternator z zewnętrznym regulatorem to kupno regulatora to koszt ze 30zł ( nieoryginalny) i bez większych modyfikacji
PozdraVWiam
Bogdan
16 września 2013, 22:40
Trochę mnie pocieszyłeś z tymi cenami. Następnym razem na pewno będę bardziej się dopytywał na forum.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.

← Pytania i problemy