Zastały silnik

6 marca 2005, 22:58
J.w. od trzech lat. Pono krótko przed odstawką dobrze zrobiony - słowa właściciela. Jak to ugryźć?
Niech BUS będzie z VWami!!!
7 marca 2005, 09:10
hm...
1. świece
2. paliwo
3. przewodziki do paliwka (jakby były popękane stare),
4. (olej czy jest w silniku?)
5. może dobry akumulator ??
6. kluczyk od stacyjki :-D


no można by było zakręcić ręcznie żeby się tłoki rozchodziły.....
..czy ja wiem...czy to wszystko?? :?

sądzę że mnie ktoś na pewno porawi............ 8) :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 marca 2005, 13:00
n-ogr napisał(a):J.w. od trzech lat. Pono krótko przed odstawką dobrze zrobiony - słowa właściciela. Jak to ugryźć?
Jak wyżej,z tym że
najpierw spróbować czy się kręci , rękami za koło nie rozrusznikiem,i nie na siłę.Można wcześniej wykręcić świece i wlać do cylidrów oleju z benzyną lub naftą.Jeśli się kręci to wymienić olej i pokręcić rozrusznikiem aż zaciągnie olej (pojawi się ciśnienie).Gdy nie chce zaciągnąć oleju zdjąć pokrywkę pompy i zalać.jak wszystko gra to spróbować odpalić ( wytrzepując uprzednio pająki z gażnika :wink: )Jeśli jest wymontowany to po zalaniu olejem można go trochę poodwracać by się naoliwił.Jak się nie kręci to nie ciągnąć na siłę tylko porozbierać.
pzd
8 marca 2005, 13:49
No właśnie... Opcja najlepsza, to rozłozyć na czynniki pierwsze, ale nie ma czasu ( no i mi sie to nie uśmiecha:) ) Można przypuszczać, że po takim staniu pojawiła się tu i tam rdza (np. cylindry, zawory i przylgnie). Boję się uruchomienia z tym syfem, bo nie wiem co będzie z pierścieniami, które zetrą to wszystko i w wysokiej temperaturze narobią np. jakichś spieków, tudzież z przylgniami - narobi się gulek i po ciśnieniu. Pytam tych z Was, którzy ten temat przerabiali. Dodam, że miałem do czynienia z podobną sytuacją - ale silnik zastany włożony i uruchomiony: po paru miesiącach zużycie oleju takie jak paliwa, oraz moc innych atrakcji :twisted:
Niech BUS będzie z VWami!!!
8 marca 2005, 20:29
Wał raczej nie zardzewiał, a zdjęcie głowic to nie taki znów problem.Zdejmij i zajrzyj skoro masz wątpliwości.
pzd
23 marca 2005, 08:06
Ja uruchomiłem stary silnik tak:

-sprawdziłem olej - stary , ale ok
-wykręciłem świece, wstrzyknąłem nafty do każdego celindra
-kluczem do kół , zakręciłem wałem parę obrotów,
-znów wlałem wstrzyknąłem nafty i jeszcze raz zakręciłem wałem
- spuściłem olej , i umyłem siatkę ,
- wlałem 2,5 litra nafty do silnika,
-znów kręciłem wałem- wiele razy,
-po przepłukaniu , spuściłem naftę ponownie wymyłem siatkę ,
-uszczelniłem na HYLOMAR M dekiel, i skręciłem całość,
-wlałem czystego oleju ,
-zakręciłem wał kluczem , wkręciłem świece,
- ustawiłem przerywacz i zapłon,
-ustawiłem kolejno luzy zaworów,
- przejrzałem i doszczelniłem gaźnik
-podpiąłem resztę elektryki ,
-zakręciłem rozrusznikiem
- i nawet odpalił za 2 zakręceniem!

jest to też , jakaś metoda , ale wiadomo jak zrzucisz głowice zrobisz więcej i lepiej.
Artur z Wrocławia
http://www.vwlaiza.republika.pl
GG (kontakt usunięty)
SQ6LJB - JO 81 MD : 145.787,5 MHz (SR6S).

← Pytania i problemy