Nadszedł czas na spotkanie 3 stopnia z VW garbusem
- czyli zostałam szczęśliwą posiadaczką !!!
Garbusy kocham od lat i było mi dane jeździć garbusem Mrówy jako jego przyszłej żony wiele wiele wiele
lat temu. Przez ostatnie 3 lata moim oczkiem w głowie był Fiat 126p z 1983r. Dziś pożegnaliśmy go i wysłalismy w podróż do Danii.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Dziewczynkom było trochę przykro rozstawiać się z tak filigranowym pojazdem jak "uszytym" dla ich rozmiarów
, ale jak poznają nowy nabytek na pewno będą chętnie ze mną jeździć.
Ponieważ rodzice namawiali mnie abym kupiła sobie koniecznie młodsze auto, jako poszłuszna córka kupiłam nowszy samochód
:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Czyż nie piękny
Oczywiście Mrówa nie omieszkał choć troszeczkę poprawić niektóre defekty kłójące go w oczy
Zdjęcie nie zachowało się
Będę starała się na bieżąco zdawać relacje z tego co będziemy robić bo troszkę pracy jest, ale powoli zrobi sie wszsytko.
Sereczne podziękowania dla Gina i Sylwi za pomoc! DZIĘKUJEMY
Garbusy kocham od lat i było mi dane jeździć garbusem Mrówy jako jego przyszłej żony wiele wiele wiele
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Dziewczynkom było trochę przykro rozstawiać się z tak filigranowym pojazdem jak "uszytym" dla ich rozmiarów
Ponieważ rodzice namawiali mnie abym kupiła sobie koniecznie młodsze auto, jako poszłuszna córka kupiłam nowszy samochód
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Czyż nie piękny
Oczywiście Mrówa nie omieszkał choć troszeczkę poprawić niektóre defekty kłójące go w oczy
Zdjęcie nie zachowało się
Będę starała się na bieżąco zdawać relacje z tego co będziemy robić bo troszkę pracy jest, ale powoli zrobi sie wszsytko.
Sereczne podziękowania dla Gina i Sylwi za pomoc! DZIĘKUJEMY
"Życie to najbardziej zdumewająca bajka" H.Ch. Andersen


