Problemy z odpalaniem

8 marca 2005, 10:40
Witam,
Wczoraj przestawiałem Garba do garażu no i później nie chciał odpalić (ledwo co rozrusznik chodził) - pomyślałem że akumulator padł, więc ładowałem przez noc. Dzisiaj rano schodzę montuję aku na miejsce przekręcam kluczyk i ledwo co zapalił. Dobra, mówię sobie, pewnie klemy słabo dokręciłem. Wyłączyłem silniczek. kanapa do góry - klemy dobrze skręcone. Kręcę kluczykiem jeszcze raz i włeee włeee wwwwwłłłłeeeee dupa już nie zapalił. Z popychu ruszył bez problemu. Mam nowy akumulator i regulator. Co może się dziać, co posprawdzać?
8 marca 2005, 10:56
Jak miałem coś takiego, to pomogło poprawne ustawienie zapłonu, zaczął odpalać od 1 przekręcenia rozrusznika, chociaż aku nie był już pierwszej młodości...
8 marca 2005, 11:11
Zwykle mnie też pali od 1 razu, ale wczoraj i dzisiaj dał popis.
Jak sprawdzić akumulator czy to z jego winy czy nie?
Jakie tam powinny byc napięcia z uruchomionym silnikiem i "na sucho"?
8 marca 2005, 12:08
Ja miałem cos takiego pare tyg temu. Okazało sie ze to tulejka sie rozleciala w rozruszniku tzn ta co jest w obudowie skrzyni, poza tym dałem rozrusznik elektrykowi wyczyscił polutował co trzeba i smiga pięknie. A możesz jeszcze sprawdzic przewód masowy miedzy skrzynia a (tymi widełkami co na nich lezy skrzynia :-D ) bo lubi bys zaśniedziały albo poprzerywany...
8 marca 2005, 12:27
Może jednak to akumulator, bo jak wczoraj mierzyłem woltomierzem przed ładowaniem to było ponad 14V, po ładowaniu również. Czy takie wartości powinny występować ?
8 marca 2005, 12:37
Możesz sprobowac ale ja 2 rozne wsadzalem i nic... na naładowanym na 100% krecił jakby chcial a nie mogł..tak jak opisałes na poczatku. Twoj opis problemu dokladnie pasuje do tego co ja mialem .... wiec pisze co bylo u mnie..ale probuj ...powodzenia
8 marca 2005, 13:08
A jeszcze jak bys sie decydowal rozebrac rozrusznik to ta tulejka jest w moto w komplecie "vw passat-jetta-transporter" tulejki rozrusznika chyba 12 zeta
8 marca 2005, 13:29
tia. Myślałem że to coś z elektryką - tu sobie dam radę, ale mechanika? Do tego mam "dwie prawe ręce" :( . Chyba mechanika odwiedzę.
8 marca 2005, 13:49
Ja tak mialem i bylo coraz gorzej i gorzej i w koncu musialem zmienic rozrusznik. Wyrobil sie. To moze byc tulejka w skrzyni, ale moze wewnatrz rozrusznika. Ale najpierw zdejmij, przeczysc i dokrec wszystkie kable.
Zaplon tez mozliwy, ale stawialbym na padniety rozrusznik.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 marca 2005, 18:41
guniu78 napisał(a):A jeszcze jak bys sie decydowal rozebrac rozrusznik to ta tulejka jest w moto w komplecie "vw passat-jetta-transporter" tulejki rozrusznika chyba 12 zeta
Wiem juz, ze napewno tuleje do wymiany, zaraz mamy dzwinic i bedziemy wiedziec co jeszcze i ile nas to ma kosztowac
8 marca 2005, 22:45
no ale jakby to byl rozrusznik to byu chyba nie krecil wogole :roll: Wsadz inna "baterie" i jedna mozliwosc odpadnie. Oczywiscie moze to byc rozrusznik. Ja mialem tak ze raz palil raz nie (kanle zasniedziale przy rozruszniku)
www.kaferklub.com
9 marca 2005, 08:09
Na 100% poszły tuleje (przy okazji jak to wygląda? :oops: ) Teraz śmiga rozrusznik jak ta lala :D. Mechanik skasował 60 zł i przy okazji (chyba przypadkiem) uruchomił ogrzewanie z prawej strony 8).

← Pytania i problemy