tulejka rozrusznika

22 września 2013, 14:37
Ostatnio mój rozrusznik w ogórku masakrycznie ciężko kręci, obstawiam że to tulejka w silniku, teraz małe pytanko:

Słyszałem o patencie wyciągania tulejki narzynką czy ktoś o tym słyszał? jeśli tak to jaką?


druga sprawa:

jaką tulejkę mam tam wpasować i jak ją wmontować?

może ktoś już ten temat przerabiał i ma jakąś fotorelację?
22 września 2013, 14:44
O narzynce nie słyszalem ale jesli jest tak samo jak w garbie to niestety silnik trzeba sciagnąc.

A dobierając musisz po prostu zmierzyc srednice w rozruszniku i otworu w skrzyni biegów. Powinienes cos dobrac w sklepie naprawiajacym alternatory i rozruszniki.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
22 września 2013, 15:06
jest na to jakiś sposób bo kiedyś mechanik jakoś to wyciągał mojemu bratu...
22 września 2013, 15:16
Witam.
Przerabiałem już ten patent.
Ściąga się rozrusznik, później narzynką delikatnie i ostrożnie (aby narzynka nie spadła) nacinamy gwint, narzynka chyba 10 bądź 12, ale to było ponad 10 lat temu, więc mogę się mylić.
Po nacięciu gwintu, z kawałka blachy, który opierać się ma o dzwon skrzyni, ze śrubą w środku i nakrętkami, przygotowujemy mini ściągacz. Następnie wkręcamy śrubę w nagwintowaną tuleję, zaś nakrętki opierające się o blachę, wkręcamy kluczem, co powoduje wyciąganie śruby wraz z tulejką.
Opis może wygląda groźnie, ale w praktyce to proste.
Pozdrawiam.
Plewka thesamba.com.pl napisał(a):Ostatnio mój rozrusznik w ogórku masakrycznie ciężko kręci, obstawiam że to tulejka w silniku, teraz małe pytanko:

Słyszałem o patencie wyciągania tulejki narzynką czy ktoś o tym słyszał? jeśli tak to jaką?


druga sprawa:

jaką tulejkę mam tam wpasować i jak ją wmontować?

może ktoś już ten temat przerabiał i ma jakąś fotorelację?
22 września 2013, 15:23
a jak powinien się odbyć montaż nowej? sorry za głupie pytania bo nigdy tego nie robiłem...
22 września 2013, 15:25
Ja użyłbym gwintownika fi 12, narzynką ciężko gwintuje się otwory. Reszta tak jak opisał tommy. I uważaj na opiłki z gwintu, podłóż coś albo zasłoń wlot do koła zamachowego. Nie zniszcz tej tulejki całkiem, bo może się okazać że jest stożkowa i trzeba będzie dorabiać ze wzoru.
Nową wpasuj używając jakiegoś kołka drewnianego czy coś w tym stylu, tulejka jest dość miękka. Rób z głową, uważaj żeby nie wchodziła krzywo.

To oczywiście jak masz dostęp do rozrusznika od strony tyłu ( rozrusznika), a jak nie, to zdejmij silnik i wybij tulejkę, wpasuj nową, załóż silnik i po robocie.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
22 września 2013, 15:34
Sorry, edytowałem i mi się wkleiło nie to co potrzeba.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
22 września 2013, 17:13
Nie ma koniecznosci wyjmowania silnika do wymiany tej tulejki.
W garbie nie pamietam juz ale jakas nadaska i przedluzka spokojnie wybilem i wcisnalem nowa po zdemontowaniu rozrusznika. Taki przyrzad faktycznie jest ale na jednorazowa akcje nie ma sensu go kupowac.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 września 2013, 20:20
Nie narzynką, tylko gwintownikiem. Rozrusznik wywalasz i tyle.

Nowe tulejki są dostępne.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 września 2013, 21:41
Przepraszam, tak, oczywiście gwintownikiem, przepraszam za pomyłkę.
Nową tulejkę wbijałem takim trzpieniem, który idealnie pasował do wbicia. Fakt, zapomnniałem dodać, że gwintownik można posmarować smarem, w rowkach na którym zatrzymują sie opiłki i ścinki z gwintowanej tuleji.
Opis operacji może jest starszny, ale proszę uwierzyć, robiłem to samodzielnie pierwszy raz i poszło gładko. Dostęp może trochę kijowy, ale spokojnie da się zrobić...Powodzenia życzę...

← Pytania i problemy