vw typ3 variant l 1972

22 listopada 2013, 08:03
pomysł dobry na glebe go !

to on jest po blacharce? :-D
22 listopada 2013, 10:14
skalar napisał(a): w serwisach jak się nie odbierze przez 3 miesiące to mogą sprzęt sprzedać.

No nie mogą...
chyba że właściciel auta się na to zgodzi np.:
- w umowie podpisanej z warsztatem
- w regulaminie, z którego zasadami mógł się zapoznać i potwierdził ten fakt oddając auto.
W każdej innej sytuacji można tylko:
- próbować zasiedzieć auto (da się tylko w dobrej wierze, czyli w błędnym ale uzasadnionym przeświadczeniu, że jest się jego właścicielem) - jest to niemożliwe w przypadku warsztatu.
- próbować zaspokoić z samochodu wierzytelność z tytułu najmu miejsca parkingowego (jeśli auto stoi przez kilka lat pod warsztatem), ale trzeba to zrobić przed sądem
- w razie sporu raczej nie można "aresztować" auta, ale można je przekazać w depozyt, ustanawiając na nim zabezpieczenie roszczenia w razie wniesienie pozwu takiego o jakim piszę wyżej.

W polskim prawie jest jeszcze taka instytucja jak nabycie od nieuprawnionego - może wam się przydać do wyjaśnienia niektórych sytuacji zbliżonych do powyższych (jeśli auto idzie dalej w rynek).
Osoba kupująca jakąś rzecz od osoby niebędącej jej właścicielem nabywa jej włąsność chyba, że jest w złej wierze (jednak nie wcześniej niż w ciągu 3 lat od utraty posiadania przez prawowitego właściciela).

Co do pana 90+ lat - rozumiem, że ten pan nie żyje, ale na pewno miał spadkobierców, a jeśli nie miał to dziedziczy po nim pewnie skarb państwa (RFN), land czy inna jednostka samorządu terytorialnego właściwa ze względu na miejsce jego zamieszkania (nie znam w tym zakresie szczegółów niemieckiego prawa spadkowego).
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
22 listopada 2013, 11:18
spadkobierców :roll:

a czasem nie jest też tak, że właściciel warsztatu możę rządać od właściciela ( gdy ten nie odbiera pojazdu) zapłaty za naprawę/usługę, jeśli wartość pojazdu i koszty poniesionej pracy są podobne to wydaje mi się, że można przed sądem wygrać taka sprawę i dostac samochód :)
22 listopada 2013, 11:44
Suchy napisał(a):spadkobierców :roll:

a czasem nie jest też tak, że właściciel warsztatu możę rządać od właściciela ( gdy ten nie odbiera pojazdu) zapłaty za naprawę/usługę, jeśli wartość pojazdu i koszty poniesionej pracy są podobne to wydaje mi się, że można przed sądem wygrać taka sprawę i dostac samochód :)
Whyshchuck napisał(a):- próbować zaspokoić z samochodu wierzytelność z tytułu najmu miejsca parkingowego (jeśli auto stoi przez kilka lat pod warsztatem), ale trzeba to zrobić przed sądem
VW 1300 1969
22 listopada 2013, 12:57
Suchy napisał(a):spadkobierców :roll:

oczywiscie
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
22 listopada 2013, 15:13
Z tego co wyczytalem mozna sprobowac nabyc to auto przez zasiedzenie.
O ile nie wiadomo nic o ustawowych spadkobiercach sad moze wywiesic ogloszenie i o ile nikt nie pojawi sie w ciagu trzech miesiecy uznaje sie ze ich nie ma. Najlepiej w tej kwestii zasiegnac porady prawnej, ale wpierw skalkulowalbym ile to auto jest warte i szacunkowy koszt postepowania jakie trzeba przeprowadzic wraz z oplatami podatkami itd czy gra jest warta swieczki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 listopada 2013, 15:22
jakie ogłoszenie? Przeciez sadem spadku jest sad w Niemczech!
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
22 listopada 2013, 15:43
a nie prościej będzie kupić jakiegoś złoma z dokumentami i ........
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
13 lutego 2014, 19:17
Praca za granicą uniemożliwia prace przy typie :(
Muszę kupić zestaw naprawczy do pompy paliwa:?
i szukam jakiegoś blacharza ale nie bardzo chcą się zając Variantem.
Więc tylko obniżę zawieszenie :-) i będę jeździł tak jak jest. Bo tragedii nie ma, a wyjadę kilkanaście razy do roku-zloty i popołudniowe przejażdżki :)

← Raporty garażowe