[k] garbusa do budowy 356

29 listopada 2013, 23:13
Witam
Kupię garbusa jak w temacie chętnie wersja kabriolet ale rozważę także inne wersje. Tył zawieszenia na suchych półosiach przód McPerson który zostanie zamieniony na rurowisko. Jestem na początku budowy 356 więc sugestie osób które miały z tym doczynienia miłe widziane
Tel (kontakt usunięty)
Pozdrawia
Piotr
29 listopada 2013, 23:22
Pytanie po co i skąd Ci to przyszło do głowy?
Po pierwsze, tak naprawdę jakie znaczenie ma czy to będzie kabriolet, czy nie?
Po drugie, po co kupować garba z makpersonami i je wycinać, wstawiać rurowisko a do tego głowicę , skoro można dorwać garba z rurowiskiem i suchymi półosiami?
Po trzecie, nie wystarczy Ci po prostu podwozie? Przecież i tak będziesz musiał laminat na to założyć.
VW 1300 1969
30 listopada 2013, 02:26
Witam
Dziękuje bardzo za linka oczywiście znam historię budowy tego auta. Podziwiam autora za wytrwałość. Ja planuje w większym stopniu zlecać prace przy budowie auta. Jeśli chodzi o wybór podłogi to wbrew pozorom jest to przemyślana decyzja. Wersja cabrio załatwi sprawę otwartego nadwozia w finalnej wersji samochodu a wzmocnienia podłogi na pewno nie zaszkodzą. A jeśli chodzi o McPersony to rocznikowo będzie najmłodszy i potencjalnie najzdrowszy oraz kwestia ilości takich podwozi dostępnych na rynku. Kolejną sprawą jest przeróbka podłogi pod rury ale i tak czeka mnie skrócenie płyty więc nie będzie to problemem.
30 listopada 2013, 05:58
No to chyba słabo temat ogarniasz. Wersja cabrio nic tu nie zmieni.
30 listopada 2013, 08:50
Jeśli kupisz podłogę z zniszczonymi płatami to przecież możesz wspawać nowe płaty podłogi, koszt niewielki, a przy takim projekcie myślę, że to oczywiste by powymieniać trochę blach by nie trzeba było za rok czy dwa rozbierac połowy auta by wymienić np napoleona czy innych części.
30 listopada 2013, 09:01
Rurowce robili do 2003 roku :) mialy juz elementy wnetrza z golfa i silnik na wtrysku, takze garby z McPhersonami nie sa wcale najmlodsze.
30 listopada 2013, 11:05
Może kolega Dziambel się wypowie, ale to co piszesz nie ma najmniejszego sensu :) Do budowy 356 na podwoziu garbusa, potrzebujesz PODWOZIA. A co za tym idzie buda nie ma najmniejszego znaczenia :)



Tu coś do poczytania:

http://www.flat4.org/forum/viewtopic.php?f=7&t=17101&start=

Zrobione na bazie garba z rocznika 70-71 ani suche półosie ani makperson.
VW 1300 1969
30 listopada 2013, 12:41
A podłogę chyba jeszcze trzeba skrócić? Czy do buggy się tylko skraca?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
30 listopada 2013, 16:15
Skoro zostałem wywołany do tablicy..

Podsumuje co już poprzednicy napisali:

- nie musisz kupować kabrioletu, podłoga jest taka sama jak w zwykłym, wzmocnienia są w progach.
- najlepiej kup rurowca z półautomatem wtedy masz tył na IRS. Lub coś co było na amerykański rynek robione bo tam więcej na IRS robili.
- auta całego nie musisz kupować, ważne żeby podwozie było z "papierami" (choć wiele części może się przydać i kupując całego chyba wyjdzie taniej)
- podwozie musisz skrócić o około 30 cm.
- możesz też kupić 2 podwozia przód z rurowaca i tył z 1303 połączysz w miejscu skracania i będziesz miał to co chcesz.
- co do karoserii to zwróć uwagę żeby była prosta (nie taka jak była moja) laminat sie lubi wypatrzeć na słońcu i z biegiem lat.
- stan blacharski auta nie jest ważny, podłogi też, płaty podłogowe kupisz sobie nowe, ważne aby "napoleon", głowica, tunel środkowy i osłony tylnych drążków były zdrowe.

Nie wiem jakim budżetem dysponujesz, ale zlecając większość prac zapłacisz majątek.
Koszty byle jak zrobionej repliki będzie i tak dużo dużo droższy od porządnie wyremontowanego Garbusa.
Cokolwiek zrobisz na koniec i tak zostaniesz z mydelniczką która zamiast nabierać wartości z roku na rok (jak każdy klasyk) będzie tracić na wartości.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
1 grudnia 2013, 01:23
Dziiękuje bardzo za podpowiedzi wszystkie uwagi są miłe widziane. Mam świadomość co planuje, jak wcześniej napisałem jeden taki pojazd zbudowałem więc mam wiedze że nie jest to sposób na zarabianie pieniędzy. Bardziej podchodzę do tego jak do hobby sprzed lat. Wszystko co napisaliście o podwoziach to prawda jednak najważniejsza sprawa to co w danym momencie jest dostępne na rynku. Wersja cabrio byłaby najbardziej pożądana ze względu na papiery ale sensowna inna propozycja także będzie rozpatrywana. Skoro odezwał się autor znakomitego opisu budowy speedstera to mam pytanie kogo wybrać na dostarczyciela nadwozia? Mam mocno mieszane wrażenia, chciałbym zbudować wersje szeroką z przodu i z tyłu. Człowiek ze śląska ma tylko wersje wąską i wygląda mi na tą samą która była budowana przez kolegę dziambela tzn pokrzywiona na starcie. Człowiek z Siedlec pomimo próśb o zdjęcia jego wersji tajemniczo milczy pomimo obietnic. Inni którzy wspominali że robią takie nadwozia też nie chcą zarobić. Dziwnie to wygląda. Wiem że to nie sezon na laminaty ale portfolio powinno się posiadać.
1 grudnia 2013, 09:52
Polecam Andrzeja z Sosnowca.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)

← Kupię/Sprzedam