Sposób pokazany w tym filmie uważam za mało skuteczny.
Na taki pomysł wpadłem kilka lat temu. Zrobiłem to tylko, że w kolektorze nadal osadzał się nagar i go zablokował.
Powtórnie więc go nawierciłem i w miejsce otworu wstawiłem rurkę, którą można doraźnie otworzyć. Problem powstał z odpowiednim jego uszczelnieniem, gdyż spawanie w tym miejscu jest trudne. Najlepiej by było rozłączyć rurki.
Na wszelki wypadek kupiłem więc drugi, który chciałbym oczyścić chemicznie.
Szukałem w internecie czegoś, podpowiedzi...
Znalazłem K2 Arva, płyn hamulcowy, emultanol, ksylen no i kreta.
Pomysły więc różne.
Z doświadczenia:
Przy czyszczeniu pomocny jest drut stalowy skręcony z dwu kawałków. Gdy jest już prześwit wsuwamy go w głąb i twoja –moja do skutku.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!