Niedrożny kanał podgrzewania...

1 grudnia 2013, 00:34
Witam.
Zakupiłem kolektor z niedrożnym kanałem podgrzewania gaźnika.
Ma ktoś jakiś patent na jego odetkanie?
:roll:
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
1 grudnia 2013, 15:27
jak już temat poruszony to i ja się zapytam a co się dzieje jak ten kanał jest zapchany lub jest dziurawy ?
1 grudnia 2013, 15:47
W filmie jest odpowiedź ;)
Nie jest podgrzewany kolektor, jest oszroniony lub zawilgocony czyli silnik zachowuje się jakby cały czas był zimny.
VW 1300 1969
1 grudnia 2013, 16:26
niestety nie jestem uzdolniony i znajomość języków jest dla mnie trudnością wiec pytam :)

patrząc na kolektor właśnie sprawdziłem mój i okazało się że jest zapchany i pęknięty więc lipa jest :(
1 grudnia 2013, 18:24
Sposób pokazany w tym filmie uważam za mało skuteczny.
Na taki pomysł wpadłem kilka lat temu. Zrobiłem to tylko, że w kolektorze nadal osadzał się nagar i go zablokował.
Powtórnie więc go nawierciłem i w miejsce otworu wstawiłem rurkę, którą można doraźnie otworzyć. Problem powstał z odpowiednim jego uszczelnieniem, gdyż spawanie w tym miejscu jest trudne. Najlepiej by było rozłączyć rurki.
Na wszelki wypadek kupiłem więc drugi, który chciałbym oczyścić chemicznie.
Szukałem w internecie czegoś, podpowiedzi...
Znalazłem K2 Arva, płyn hamulcowy, emultanol, ksylen no i kreta.
Pomysły więc różne.
Z doświadczenia:
Przy czyszczeniu pomocny jest drut stalowy skręcony z dwu kawałków. Gdy jest już prześwit wsuwamy go w głąb i twoja –moja do skutku.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
1 grudnia 2013, 18:45
comet napisał(a):Sposób pokazany w tym filmie uważam za mało skuteczny.
Na taki pomysł wpadłem kilka lat temu. Zrobiłem to tylko, że w kolektorze nadal osadzał się nagar i go zablokował.
Powtórnie więc go nawierciłem i w miejsce otworu wstawiłem rurkę, którą można doraźnie otworzyć. Problem powstał z odpowiednim jego uszczelnieniem, gdyż spawanie w tym miejscu jest trudne. Najlepiej by było rozłączyć rurki.
Na wszelki wypadek kupiłem więc drugi, który chciałbym oczyścić chemicznie.
Szukałem w internecie czegoś, podpowiedzi...
Znalazłem K2 Arva, płyn hamulcowy, emultanol, ksylen no i kreta.
Pomysły więc różne.
Z doświadczenia:
Przy czyszczeniu pomocny jest drut stalowy skręcony z dwu kawałków. Gdy jest już prześwit wsuwamy go w głąb i twoja –moja do skutku.

Skoro masz już doświadczenia, to trzeba było o nich wspomnieć na samym początku ;)
VW 1300 1969
1 grudnia 2013, 20:44
ja swoj narazie sporadycznie czyszcze bo mam zalozony drugi a ten bedzie na zapas:

Ale gdzies był temat na forum i ogolnie najpopularniejsze było wirtarka, drut i wkrecamy drut az sie zurzyje - juz kilka rozwaliłem.

A z kretem ktos pisał żeby użyc tego w płynie bo ten rozpuszczany jak sie go zostawi za dlugo to jak beton stwardnieje i bedzie dupa a nie odetkanie
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966

← Pytania i problemy