Tylna ściana komory silnika

16 grudnia 2013, 23:16
Może mi ktoś podpowiedzieć, czy między ścianą grodziową komory silnika z kabiną, a blachą z nacięciami "firewall" z nacięciami ( polerowany inox) wkłada się jeszcze jakąś wygłuszkę ognioodporną ? Jeśli tak, to proszę o podpowiedź jaką oraz jeśli nie, to jak montuje się tą blachę do ściany grodziowej, z której wystają zaostrzone blaszki do zaginania, w przypadku montażu samej wygłuszki. Czy blachę przykręca się blachowkrętami z jakimiś dystansami, czy jest jakiś patent na to?
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
16 grudnia 2013, 23:32
Raczej trzeba przykręcić, oryginalne wygłuszenie jest mocowane na zaginanych blaszkach.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
16 grudnia 2013, 23:35
Ale jak wygląda to orginalne wygłuszenie ? Pytam, bo wolałbym zamontować jedno i drugie, wygłuszenie spełniałoby swoją rolę, a polerowana blacha dawałaby estetyczny wygląd. Może jakieś foto jak wygląda a wygłuszka orginalna ? A przykręcanie blachy jak ma wyglądać, zwykłymi blachowkrętami, czy też jest na to jakiś patent, żeby nie wyglądało na "rzeźbę" ?
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
17 grudnia 2013, 00:07
Tak, ale czy od ciepła silnika, nie zacznie się odklejać i zjeżdżać w dół i między blachą, a ścianą grodziową w górnej części nie zrobi się pusta przestrzeń ? Nie wiem też jaką matę tam wstawić, żeby nie kupować teraz drugiej wersji jak już mam blachę.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
17 grudnia 2013, 09:56
Kolce są, rozumiem też, że miękką wygłuszkę nabija się na to, ale jeśli będzie on z przylepcem, to rozumiem, że ma być przyklejna do tylnej strony blachy polerowanej, żeby część wygłuszająca przylegała do ściany grodziowej i teraz jeśli to się nagrzeje, to mimo kolcy, na których zawiśnie włókienna strona, to strona z klejem pod wpływem temperatury zacznie opuszczać się w dół i w górnej części powstanie pusta przestrzeń. To jest dość ciężkie, więc nie wiem czy ten sposób mam zastosować, a z kolei stroną włókienną do blachy polerowanej stwarzam zagrożenie zapalenia, bo to jest włókno organiczne sprasowane, więc nie odporne na wysokie temperatury. Chyba, że włóknem do ściany grodziowej, przekłuć to n wylot, zagiąć t kolce i dopiero do tego dokładać tą blachę ? Po prostu pytam, bo nigdy nie zaglądałem nikomu jak to ma zrobione, a na żadnych fotkach nikt tego nie pokazuje. Teraz jak to będzie załóżmy zamontowane na tych kolcach, to jak przymocować blachę ? Blachowkręty będą paskudnie wyglądać i wystawać w kabinie, ponadto wciągną przy dokręcaniu blachę i ją zdeformują, więc na logikę wydaje mi się, że powinny być zastosowane dystanse w postaci jakiś tulejek, przełożone śrubami zamkowymi i wewnątrz kabiny skręcone nakrętką, ale tu znowu pojawia się psucie estetyki przez te nakrętki. Dlatego pytam jak faktycznie ma to być rozwiązane, bo nie chciałbym iść na skróty i porobić prowizorki.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
17 grudnia 2013, 10:18
Faktycznie to ta blacha jest gadzetem o dyskusyjnej estetyce, ktory sprawia Ci problem w montazu, a pozniej bedzie sprawial problem gdy bedzies chcial cos zrobic przy silniku.

Uwazaj zebys nie zaslonil przy wlotu powietrza do chlodzenia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 grudnia 2013, 21:45
Dzięki za podpowiedź z tym wlotem powietrza, a co do estetyki, o jak będzie nieciekawie, to zdemontuję, ale nie mam pomysłu na coś ładniejszego, bo ta mata też za ciekawie nie wygląda. Dam znać jak przebrnę proces montażu i skoro nie ma żadnego sprawdzonego patentu na zamocowanie, to coś wymyślę i później opiszę dla przyszłych zainteresowanych :wink:
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
18 grudnia 2013, 01:10
Oryginalna mata w dobrym stanie odswiezona (pomalowana na czarno) wyglada ok
Gola blacha bez laty tez jest ladna, jak ladnie pomalowana
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 grudnia 2013, 19:09
qubek napisał(a):Oryginalna mata w dobrym stanie odswiezona (pomalowana na czarno) wyglada ok
Gola blacha bez laty tez jest ladna, jak ladnie pomalowana

Zdecydowanie.

Ta chromowana blacha, to raczej dość tandetny gadżet, który już chyba dawno wyszedł z mody (jeśli takowa w ogóle była). Z taką blachą widziałbym jeszcze zestaw kolorowych diod w komorze silnika. Nie podsumuje swojej wypowiedzi słowami "ale o gustach się nie dyskutuję", bo akurat gusta i guściki są często poruszane na tym forum :P

Swoją drogą Bulik robisz całkiem solidnie i ciekawe te projekty, i wydaje mi się że chociażby z tego względu ten gadżet tam nie pasuje :wink:

Wydaje mi się, że to rozwiązanie jest pod względem estetyki najlepsze (o ile ktoś chce się pozbywać wygłuszenia):

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
18 grudnia 2013, 20:02
Dobrze, Przekonaliście mnie, nie montuję blachy. W zasadzie nie jestem gadżeciarzem, ten pomysł przyszedł mi do głowy tylko ze względu na to, że nie podoba mi się ta "smutna mata", a nic innego nie ma na rynku. Teraz jednak powstaje mały problem z tymi kolcami, które u mnie występują. Wygłuszenie swobodnie dorobię sobie od wewnątrz na ścianie grodziowej i zasłoni je wykładzina, ale kolców nie obetnę, bo zostaną nieładne końcówki, a nie chciałbym wracać do lakiernika, więc jedynie musiałbym je ładnie poprostować i tak zostawić, chyba, że ktoś ma jakiś inny pomysł, to chętnie skorzystam.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną

← Pytania i problemy