OC - pomocy!!!

26 marca 2005, 20:40
No rzeczywiscie jest luka w przepisach. Nie da się zarejestrować samochodu jak nie ma przeglądu. A jak samochód nie jest zarejestrowany to nie ma jak opłacić oc!! I tak się kółko zamyka. Także nie wiem co robić. A samochodu nie można wyrejestrować bo jak się wyrejestruje to już nie da rady zarejestrować - TO JEST CHORE!!!!!!!!!
26 marca 2005, 21:30
Jest jedno wyjscie: mianowicie jezeli wlasciciel jest wpozadku to nie podpisywac umowy i dac mu kase na oplacanie garba i podpisac umowe jak odremontujesz garba tylko nie masz pewnosci ze jak go odremontujesz to wlasciciel sie o niego nie upomni. Pozdro.
27 marca 2005, 12:20
Nie powinno byc luki w przepisach. choc niektorym urzednikom moze nie chce sie dupy ruszyc i zle Cie poinformowali. Do tej pory procedura wygladala tak: Jezeli nie masz przegladu dostajesz miekki, tymczasowy dowod. Po zrobieniu przegladu dostajesz twardy, normalny. Tutaj praktyka zalezy od urzedow, bo niektore daja na pierwszy miesiac miekki dowod zawsze, zeby dac sobie czas na zweryfikowanie danych samochodu, przy czym czasem (teraz juz tego nie widze) dawali do tego tymczasowe tablice, czasem - juz docelowe. Niekore urzedy nie daja miekkich dowodow wcale, a inne nie daja gdy samochod byl wczesniej zarajestrowany w tym samym urzedzie.
Niezaleznie od tego - jezeli nie masz przegladu prosisz o wydanie tymczasowego dowodu w celu udania sie na badanie. Tak bylo calkiem niedawno i watpie zeby przy niedawnych zmianach to skasowali, bo takie sytuacje sa bardzo czeste. Mozliwe ze cos im sie w miedzy czasie zgubilo, do tego odochodzi fakt ze w niektorych urzedach naprawde ciezko jest zalatwic cokolwiek, nawet sprawy ewidentne i proste a kazdy inaczej interpretuje te same przepisy. Trudno mi sie wypowiadac bo u mnie jest pod tym wzgledem wyjatkowo w porzadku. Male miasteczko, mile panie. Gdzie indziej trzeba sie przygotowac przed pojsciem tak zeby nie liczyc na to co Ci powie urzednik, tylko wiedziec samemu do czego sie ma prawo, a potem tylko domagac sie tego co Ci sie nalezy.
Nigdzie nie ma przepisu mowiacego ze kupic mozna wylacznie samochod z waznym przegladem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 marca 2005, 18:24
tarluk napisał(a):Witajcie mam pytanko. Kumpel kupił garbika (lekko złomowaty). Chce go odrestaurować ale nie teraz bo nie ma kasy. Czy musi płacić za niego OC skoro nie będzie jeżdził?? Jeśli ktoś jest dobrze poniformowamy w tej kwestii to proszę PISZCIE!!!!!!!!!!

Nie wiem jak to teraz w prawach stoi ale niedawno jeszcze była na to prosta rada - tzn na to zeby nie płacić OC za niezarejestrowane auto po kupnie.
Rozwiązywało sie umowe z dotychczasowym ubezpieczycielem i nie zawierało nowej - to już z reguły wystarczyło zeby nikt cie nie przyczaił.
Jak cie ktoś przyczaił to fikcyjnie sprzedawało sie garba za 100 zł. własnemu ojcu,bratu,siostrze itd. (niepotrzebne skreslić) i wszelkie ewentualne kary sie zacierały. nie wiem czy teraz ten system działa. Dość podobnie było z moją stoneczką - miała zaległe OC za 1,5 roku u poprzedniego własciciela i nikt za nie odpowiedział.
"My hovercraft is full of eels"
27 marca 2005, 18:35
Istnieje ryzyko ze kare dostanie ww ojciec, brat czy siostra. Do tej pory zadko szli dalej tropem Teraz strasza ze zaczna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 marca 2005, 20:25
qubek ma rację ,taraz zaczęli ścigać wszystkich dłużników,poza tym jak sprzedajesz samochód to w ciągu chyba 3o dni musisz zawiadomić wydział komunikacji o zbyciu pojazdu (ale to tak na marginesie) oraz ubezpieczyciela i pokazać stempelek z wydziału komunikacji ,że to zrobiłeś. jesteś wszędzie ok,jeżeli tego nie zrobisz dalej będą ci przesyłali polisy do zapłacenia.

tyle ode mnie.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
29 marca 2005, 15:20
Te 30 dni na zgłoszenie to jest nawet we własnym interesie sprzedajacego - żeby nowy własciciel nie nabroił na jego konto - najlepiej zgłosić to jeszcze w ten sam dzień.
A co ścigania za brak OC - agent TRYG-u powiedział mi dosłownie tak - moze i powinienem to gdzieś zgłosić ,ale załezy nam na klientach ,tym bardziej ze auto przez ten czas nie jezdziło. Mysle że w wiekszości firm postapiliby analogicznie.
Poza tym nie wierze że graty stojące po krzakach mają OC , a nie wierze tez że ich posiadaczy ktos tak brutalnie o to OC sciga,a ile jest aut które figurują jeszcze w rejestrze a juz nie istnieja bo poszły na czesci itp,itd.- no bo przeciez nie da sie osobowego auta wyrejestrować bez złomowania - a jak ktoś przeznacza wóż na dawce to przeciez nie biega z kawałkiem karoserii do uprawnionej stacji i jeszcze płaci za to przeszło stówe ...
Mysle że tłok i wszechwładny biurokratyczny burdelek uchroni takich przed problemami. Poza tym powalone to wszystko ....
"My hovercraft is full of eels"
30 marca 2005, 09:04
Pozatym okres przedawnienia za niedopełnienie obowiązku wobez ubezpieczyciela wynikający z ustawy z marca 2003 wynois 3 lata.
Ogórek 78 blaszak

← Pytania i problemy