Mam następujący problem:
w weekend chiałem przetransportować lawetą garba do elektryka i okazało się, że jest problem z biegami, nie ma luzu, jest chyba tylko 4-ka i 1-ka
garb przed remontem miał wszystkie biegi, dodam tylko ze jest w nim rzędowy silnik ale to chyba nie ma znaczenia bo wczesniej nie było takich problemów
podczas remontu wyjąłem skrzynie i silnik ( oddzielnie)
silnika nie ruszałem (sprzegło zostało na miejscu), natomisat skrzynię wyczyściłem, czy cos mogło się zblokować podczas obracannia skrzynią, przy malowaniu?
aha i jeszcze jedno, wymieniłem uszczelki górnej części skrzyni ( tam gdzie wychodzi trzpień do zmiany biegów) no i przy okazji krzyzak, który łączy skrzynie z drążkiem idacym w tunelu.
Minęły 4 lata od ostatniego uruchomienia, myslicie, że przez ten czas mogło się coś zastać? Silnik zakładałem delikatnie, wszedł bez problemów, nic na siłe
i tak mi się odwdzięcza 
w weekend chiałem przetransportować lawetą garba do elektryka i okazało się, że jest problem z biegami, nie ma luzu, jest chyba tylko 4-ka i 1-ka
garb przed remontem miał wszystkie biegi, dodam tylko ze jest w nim rzędowy silnik ale to chyba nie ma znaczenia bo wczesniej nie było takich problemów
podczas remontu wyjąłem skrzynie i silnik ( oddzielnie)
silnika nie ruszałem (sprzegło zostało na miejscu), natomisat skrzynię wyczyściłem, czy cos mogło się zblokować podczas obracannia skrzynią, przy malowaniu?
aha i jeszcze jedno, wymieniłem uszczelki górnej części skrzyni ( tam gdzie wychodzi trzpień do zmiany biegów) no i przy okazji krzyzak, który łączy skrzynie z drążkiem idacym w tunelu.
Minęły 4 lata od ostatniego uruchomienia, myslicie, że przez ten czas mogło się coś zastać? Silnik zakładałem delikatnie, wszedł bez problemów, nic na siłe