Mam pytanie podzielcie się swoimi doświadczeniami na temat terminu przesyłki ze Stanów.
Mam dziwne doświadczenia! Jak przesyłka jest wartościowa i jest obłożona cłem i vatem to dochodzi w ok 10 dni roboczych.
Jak jest wysłana jako "gift" to jak kamień w wodę ......
Kur...... mnie bierze 2 przesyłki zostały do mnie nadane 17 grudnia, przez US post, przesyłka "prioryty international" 21 opuściły terytorium USA i ślad po nich zaginą.
Byłem na poczcie, pojechałem nawet do urzędu celnego nigdzie nic nie da się dowiedzieć. Podobno tego typu przesyłki nie są traktowane jako "polecone" i nie są rejestrowane w Polsce. Pani w urzędzie z bezczelnym uśmieszkiem na twarzy twierdzi że ona nic nie może za to. Ciekawe że miesiąc temu kiedy odbierałem tapicerki nadane tego samego typu przesyłką jakoś potrafiła pobrać 140 zł ..................!
Pisałem do gości którzy to wysłali, mają napisać jutro reklamację w swoim urzędzie pocztowym, ale moim zdaniem to gubi się gdzieś w Polsce, bo jakiś mądrala kombinuje ile mnie tu skroić za kilka zardzewiałych śrubek do zderzaka i przełącznik do kierunkowskazów...
Nie wiem co mogę z tym zrobić, czy jest jeszcze jakaś szansa na odebranie tych przesyłek, bo na zwrot 200 dolarów już nawet nie liczę.
Mam dziwne doświadczenia! Jak przesyłka jest wartościowa i jest obłożona cłem i vatem to dochodzi w ok 10 dni roboczych.
Jak jest wysłana jako "gift" to jak kamień w wodę ......
Kur...... mnie bierze 2 przesyłki zostały do mnie nadane 17 grudnia, przez US post, przesyłka "prioryty international" 21 opuściły terytorium USA i ślad po nich zaginą.
Byłem na poczcie, pojechałem nawet do urzędu celnego nigdzie nic nie da się dowiedzieć. Podobno tego typu przesyłki nie są traktowane jako "polecone" i nie są rejestrowane w Polsce. Pani w urzędzie z bezczelnym uśmieszkiem na twarzy twierdzi że ona nic nie może za to. Ciekawe że miesiąc temu kiedy odbierałem tapicerki nadane tego samego typu przesyłką jakoś potrafiła pobrać 140 zł ..................!
Pisałem do gości którzy to wysłali, mają napisać jutro reklamację w swoim urzędzie pocztowym, ale moim zdaniem to gubi się gdzieś w Polsce, bo jakiś mądrala kombinuje ile mnie tu skroić za kilka zardzewiałych śrubek do zderzaka i przełącznik do kierunkowskazów...
Nie wiem co mogę z tym zrobić, czy jest jeszcze jakaś szansa na odebranie tych przesyłek, bo na zwrot 200 dolarów już nawet nie liczę.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann
teraz Karmann


