hamulce po raz tysięczny.....

29 marca 2005, 21:10
mam taki problemik malutki:
pewnego dnia na wyjeździe zablokowały mi się hamulce przód i tył od strony kierowcy, pukniecie młotkiem z przodu poluzowanie nakretką z tyłu i było ok. nastepny wyjazd i to samo....blokuja się ,a żeby było śmieszniej to wytwarza się jakieś cisnienie bo zapalaja się same stopy. nadmienie że czujniki zostały wczesniej wymienione.
i teraz moje pytanie :czy to wina cylinderków czy pompy hamulcowej?
stawiałbym na cylinderki .Tylko dlaczego jeden bok???

pozdrawiam
dodam że hamulcy jeszcze w tym pojeździe nie robiłem,bo były ok.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
29 marca 2005, 23:08
Wot zagwostka :smt017
Problemy ze stopami wykluczaja raczej rozwarstwienie sie gietkich przewodow jako przyczyne. Objaw blokowania sie hamulcy mialem w Kaszlu z powodu za nisko ustawionego pedalu, nie wiedziec czemu lapala tylna sekcja pompy mimo ze wydawalo sie ze jeszcze jest luz. Ale czemu jedna strona w takim wypadku? Nierowno wyregulowane szczeki? Dziwaczna sprawa
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 marca 2005, 21:07
wiesz co?
ja liczyłem że Ty mi odpowiesz najbardziej dosadnie.... :? wiem ,że masz pewne rzeczy obcykane....

zgoda jeżeli by to była wina pompy to albo przód albo tył......może cos ci się jeszcze przypomni....

pozdro
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
30 marca 2005, 21:29
Hmm... mi to wyglada na problem z cylinderkami ale moge sie mylic. Rzeczywiscie jest to dosc dziwny objaw.
Mysle ze tak raczej nic niewskuramy, najlepiej to zobaczyc jak to wszystko tam wyglada. Moze to byc wiele rzeczy... moim zdanie niema na co czekac bo z hamulcami niema zabawy...

Jak kupilem garba to w warsztacie zmierzymi mi cisnienie w pompie i gosc powiedzial ze przydala by sie nowa bo ta juz jest niepewna. Wiec szybciutko kupilem nowa, przy okazji nowe 4 cylinderki bo wlasnie 2 po stronie pasazera juz nielapaly i sciagalo ostro, ale nigdy nieblokowaly sie hamulce. Takze wymienilem te sprezyny i wszystko co wymagalo wymianie za wyjatkiem samych bebnow. Na pierwszej jezdzie probnej jak depnalem w hamulec to az mi sie zlozylo tylne oparcie a kumpel przydwonil w deske. Naszczescie byla miekka :-D

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
31 marca 2005, 18:10
U mnie podczas jednej "wyprawy" zblokowaly sie najpierw w przednie kolo, a nastepnie drugie i jedno z tylnich. Porażka. Dobrze, ze mialem niedaleko do domu. Mlotek nie pomogl. Jakies 2km jechalem na zacisnietych hamulcach (miedzy wrzucanie "jedynki" a "dwojki" prawktycznie sie zatrzymywal, wiec niezle musialem mu dawac w palnik, zeby bylo dobrze).
Po kilku dniach same odpuscily. - przyczyna? Przytkana pompa, stare płyny , cylinderki itp. Ogolnie co mi wymieniono to pompa, cylinderki, plyny, cale bebny (wszystkio - jakies sprezynki, dociski itp - oprocz obudowy bebna hehe).
GG: (kontakt usunięty)
1 kwietnia 2005, 09:09
A u mnie cylinderki równo dociskają szczeki....a jednak....jak jadę na nie rozgrzanych hamulcach to przy hamowaniu garbi skręca 45 stopni w prawo :shock: trzeba kontrowac kierownicą żeby nie zjechac z drogi( luzy już mi się wyrobiły przez to. byłem u mechanika...i co? powiedział wszystko jest ok.nie widzę nic co mogłoby tak działąć na hamowanie....
bądź człowieku mądry i coś wymyśl... :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
1 kwietnia 2005, 10:14
Dziwne, jak dla mnie to niemozliwe ze cylinderki sa ok jak tak ostro sciaga bo mialem tak u siebie, moze cos z cisnieniem w pompie, sprawdzales cisnienie tak jak mowilem ?

Pozdrowienia
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
1 kwietnia 2005, 11:55
Wiesz co Boro też jechałam na 1 i 2 tak jak Ty. frajda jak cholera.......a jak plunąłeś na bembny to było psssssss....
musze to rozdłubać bo mi życ to nie daje....ja chyba zwariuję.... :lol:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 kwietnia 2005, 18:22
Witaj
Nie sadze by to byly cilinderki bo mialem to samo jak wymienilem pompe
wymienilem cylinderki i sie zaczely blokowac i stopy sie swiecily...
sadze raczej ze to moze byc wina starych sprezynek w kolach (te co sciskaja szczenki) jak masz stare te sprezynki to poprostu moga nie miec sily by spowrotem sciagnac szczenki
ja dopiero co wymienilem i jeszcze nie sprawdzalem
jak sprawdze to dam znac ale jak to jest cos innego to z checia sie dowiem od bardziej doswiadczonych garbusiarzy :)
Pozdrawiam
2 kwietnia 2005, 20:00
ha ha widzę że nie ja jeden mam taki problem,ja obstawiam cykinderki.
ale 33 zł sztukax2 + nowe sprężynkix2 = ok100 zł?

no będę wojował od poniedziałku :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
3 kwietnia 2005, 19:09
kaplet sprezynek w sklepach internetowych kosztuje kolo 45 zl za kaplet (tj na przod lub na tyl) ale mozna kupic taniej
ja kupilem za 35 za kaplet czyli 70 zl za przod i tyl
co do cylinderkow to gdzies kolo 35 zl za sztuke
jak chcesz wymieniac wszystkie to 4x35 czyli 140 + sprezynki 70 = 210
Pozdrawiam
10 kwietnia 2005, 18:19
tak i w końcu muszę napisać co zdziałałem= ano......nic ,zdjęte bębny z boku (tego co blokował)fakt jeden cylinderek nie odbija,trzeba wymienić , drugi dobry ,załozona lepsza sprężyna-zadziałało. wyregulowane hamulce niby wszystko ok.
wyjechałem na miasto zrobiłem 5 km zatrzymałem się żeby sprawdzić i....felgi gorące bębny jeszcze lepiej.wracam.jedynka i ...ledwo ruszam ale dojechałem- dla lepszej wesołości teraz zbiera druga strona.stop oczywiście się świeci sam z siebie.
a więc to pompa h.??
a może wymienić wszystkie cylinderki +pompa+płyn hamulcowy dla św.spokoju?
no ale to już .....300 zł?
macie jakieś pomysły :?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
10 kwietnia 2005, 18:42
Hmm... stopniowa wymiana poszczegolnych czesci napewno przyniesie z czasem efekt, jak trafisz na to co bylo uszkodzone.
Jak wymienisz wszystko to bedzie spokoj... mysle ze kupno pompy + 4 cylinderki, (niewiem jak wygladaja przewody), do tego wymiana plynu hamulcowego, odpowietrzenie, nowe sprezyny, regulacja odleglosci szczek powinno zdecydowanie pomoc.

Ja na Twoim miejscu zrobilbym tak: jak juz kiedys wspomnialem, podjechalbym pod warsztat, tam kazal sprawdzic cisnienie w pompie i ukladzie, maja takie specjalne maszynki to odrazu powiedza jak sie trzyma caly uklad i sama pompa... wiem bo sam tak sprawdzalem. Jesli pompa kiepsko to wiadomo , wymienic. Jesli jest ok, a za to uklad niezabardzo to kupic 4 cylinderki, sprawdz przewody hamulcowe. W zadnym wypadku niemoga byc powykrecane spiralnie, gdzies zatarte. Jesli sa podejzane to wymienic bo po co ryzykowac. No i na koniec, nowy plyn, odpowietrzenie, regulacja szczek...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
11 kwietnia 2005, 08:59
masz chyba rację ,tylko czy każdy warsztat takie urządzenie ma?jakbym to sprawdził to może nie musiałbym pompy kupować za 140 zł......

dzięki i pozdrawiam
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
11 kwietnia 2005, 09:36
Kazdy normalny warsztat musi to miec...

Powodzenia i daj znac jak Ci idzie...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!

← Pytania i problemy