Jako że od ponad 3 miesięcy nie udało mi się zdobyć najgrubszych podkładek pod koło zamachowe - 0,36 mm (nie mają ich w JP i powoli tracę nadzieję że będą mieli), zastanawiam się co więcej mogę zrobić aby skasować luz na wale do wymaganej wartości.
Wiem, że dorabianie podkładek raczej odpada choćby ze względu na dobór materiału.
Alternatywną metodą wydaje się splanowanie powierzchni wału lub koła zamachowego o powiedzmy 0,1mm i dobranie cieńszych podkładek. Czy ktoś z Was miał z tym jakieś doświadczenia? Teoretycznie sposób wydaje się ok, ale wiadomo jak to bywa w praktyce
Wiem, że dorabianie podkładek raczej odpada choćby ze względu na dobór materiału.
Alternatywną metodą wydaje się splanowanie powierzchni wału lub koła zamachowego o powiedzmy 0,1mm i dobranie cieńszych podkładek. Czy ktoś z Was miał z tym jakieś doświadczenia? Teoretycznie sposób wydaje się ok, ale wiadomo jak to bywa w praktyce