Witam po dłuższej przerwie, z remontem wałczę juz ponad 2 lata., Wszystko wydawało sie szybkie i proste dopóki nadwozie nie trafiło do piachu, a stało sie to po roku od zakupu.... okazało sie ze wszystko zespawane... robota krawiecka nie blacharska ... blacha na blache, młotek kit i rdza... ... decyzja była tylko jedna...... radykalne cięcie.... ale to też wymagało przemyślenia i rozwagi a przede wszystkim CZASU
ale powoli, powoli podłoga jest prawie gotowa... potrzebne są jeszcze obmiary kontrolne.... / dokładne wymiary podwozia- płyty podłogowej z danymi kontrolnymi- miejsca odznaczenia... Kupione reperatury mają wiele do życzenia... w porównaniu z oryginałem mają inne pinktu montażowe
łaczące płyte z nadwoziem w cześci tylnej....
Samochód VW garbus 1500, rocznik 1970 , zawieszenie rury, przednie hamulce traczowe........
Prosze o poraty praktyczne, bo dane pomiarowe ze strony amerykańskiej w calach po przeliczeniu na układ metryczny coś przeklamują z przodem...
szczególnie przy napoleonie......nie chcę czegoś pochopnie zepsuć...
ale powoli, powoli podłoga jest prawie gotowa... potrzebne są jeszcze obmiary kontrolne.... / dokładne wymiary podwozia- płyty podłogowej z danymi kontrolnymi- miejsca odznaczenia... Kupione reperatury mają wiele do życzenia... w porównaniu z oryginałem mają inne pinktu montażowe
łaczące płyte z nadwoziem w cześci tylnej....
Samochód VW garbus 1500, rocznik 1970 , zawieszenie rury, przednie hamulce traczowe........
Prosze o poraty praktyczne, bo dane pomiarowe ze strony amerykańskiej w calach po przeliczeniu na układ metryczny coś przeklamują z przodem...
szczególnie przy napoleonie......nie chcę czegoś pochopnie zepsuć...
Garbaty"70