książki o garbusie

13 lutego 2014, 21:59
na pewno nie jedna osoba na tym forum czytała książkę "Garbus. Długa niezwykła podróż małego Volkswagena" A.Hiott. Podobała Wam się?
Ja przyznam szczerze, że sporo ciekawych rzeczy się z niej dowiedziałam :) mało techniczna może i owszem jest, za to punkt ciężkości przeniesiony jest na historię i później miasto Volkswagena.
"trust life a little" :)
14 lutego 2014, 06:59
jestem w trakcie czytania chyciaż kupiłemją w momencie premiery. Jakoś nie mam czasu , żeby się o niej na dłużej przykleić , ale napisana dosyć ciekawie. Nie wiem tylko jakby się ją czytało komuś kto nie jest zapaleńcem motoryzacji i historii powstawania WOB i VW .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
14 lutego 2014, 07:27
Ja książkę w zasadzie połknąłem, gdzie molem książkowym nie jestem... Ciekawa pozycja :wink:
14 lutego 2014, 11:07
Rzadko czytam książki, ale ta mi się bardzo podobała. Szczególnie części dot. same fabryki i Rzeszy. Moim zdaniem nudny i za bardzo rozwinięty był opis tworzenia samej firmy Bernbacha.
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
14 lutego 2014, 12:25
cieszę się, że nie tylko ja mam pozytywne odczucia względem niej :)
a byliście kiedyś w mieście VW? po lekturze czuję się mocno zachęcona :)
"trust life a little" :)
14 lutego 2014, 14:02
Fiacik napisał(a):Żadko czytam książki, ale ta mi się bardzo podobała. Szczególnie części dot. same fabryki i Rzeszy. Moim zdaniem nudny i za bardzo rozwinięty był opis tworzenia samej firmy Bernbacha.

no opis rzeczywiscie był obszerny i srednio fascynujący ... pewnie tak sie czyta ksiazke komus kto nie fascynuje sie garbem.

Ale książke też czytalem gdzie mogłem, wciaga strasznie. Mi sie podobał opis jak to wogóle garb wszedł w zycie z Hitlerem i Porsche w roli głównej
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
15 lutego 2014, 14:35
Ta książka jest OK
VW 1200'64 model '65 - 1776
15 lutego 2014, 14:46
katarina3112 napisał(a):cieszę się, że nie tylko ja mam pozytywne odczucia względem niej :)
a byliście kiedyś w mieście VW? po lekturze czuję się mocno zachęcona :)

Ja byłem w Wolfsburgu, jednakże jeśli chodzi o muzeum, to pocałowałem klamkę, bo w ten dany dzień tygodnia było zamknięte. Miasto robi wrażenie. Wszędzie jeżdżą VW, wszystko żyje Volkswagenem, Autostadt, też ciekawa sprawa. Generalnie polecam zobaczyć. A do muzeum się jeszcze wybiorę :-D
15 lutego 2014, 18:54
Dzięki Lubo :) zatem nic tylko muszę zacząć planować wycieczkę :)
skalar i arkom - dajcie znać jak Wam się podobała :)
skalar - cena jak najbardziej przystępna, wersja z księgarnianej póki to 39,90...
"trust life a little" :)
15 lutego 2014, 22:51
Jak zrobimy (kiedyś) garba to najpierw Wolfsburg a potem Amsterdam. Taki mamy z żoną plan do realizacji :-)

← Luźne dyskusje