Cześć
Pewnie to jakas prosta sprawa, ale nie mogłem sobie z tym poradzic.
W ubiegły weekend wziąłem se Garba na podnośnik, zeby wymienić pompe paliwa. Zauważyłem że tylne lewe koło jest prawie zablokowane - z trudem można byłe je obrócić. Zawiecha na mokrych półosiach. 1968r. Sobie pomyślałem, że cos się stało z okłądzinami, moze jakas sprężynka pękła itp. Sciągnałem bęben, a tam wszystko ok. Poluzowąłem okładziny tak, że bęben luźno nakładałem, dokręciłem nakrętkę od bębna ręką i wsio ok, nie blokuje itp. Dokręciłem kluczem i sie sytuacja powtórzyła, nie mogłem obrócić bębna. Potem dołozyłem dwie te cienkie podkładki co są przy łozysku na ośce, ale nic to nie zmieniło. Zatem czy cos się stało z łozyskiem, że jak dokręcam bęben to go blokuje ?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Pewnie to jakas prosta sprawa, ale nie mogłem sobie z tym poradzic.
W ubiegły weekend wziąłem se Garba na podnośnik, zeby wymienić pompe paliwa. Zauważyłem że tylne lewe koło jest prawie zablokowane - z trudem można byłe je obrócić. Zawiecha na mokrych półosiach. 1968r. Sobie pomyślałem, że cos się stało z okłądzinami, moze jakas sprężynka pękła itp. Sciągnałem bęben, a tam wszystko ok. Poluzowąłem okładziny tak, że bęben luźno nakładałem, dokręciłem nakrętkę od bębna ręką i wsio ok, nie blokuje itp. Dokręciłem kluczem i sie sytuacja powtórzyła, nie mogłem obrócić bębna. Potem dołozyłem dwie te cienkie podkładki co są przy łozysku na ośce, ale nic to nie zmieniło. Zatem czy cos się stało z łozyskiem, że jak dokręcam bęben to go blokuje ?
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.