[S] Renault 4

5 kwietnia 2014, 22:50
Może kogoś interesowałby Renault 4 z roku 1979, na chodzie, do poprawek blacharskich, z dokumentami, zarejestrowany, ale bez aktualnych opłat i przeglądu ? Czerwony, jeździ, odpala bez problemu, wygląda klimatycznie, ma rozbity klosz tylnej, prawej lampy, reszta bez braków. Jeśli byłby ktoś zainteresowany, podeślę fotki.

CENA 2500 zł
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
6 kwietnia 2014, 09:00
Wstaw jakąś fotę, to fajne autko :)
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
6 kwietnia 2014, 16:39
Znam osobe ktora przejezdzila cala europe takim autem. Kupil wlasciwie dostal za przyslowiowe pol litra wodki bo mialo pojsc na zlom rok przed odejsciem na emeryture wyremontowal i jezdzi gdzie sie da do lasu na grzyby. Smieszne to auto ale proste i latwe w naprawie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 kwietnia 2014, 22:00
Istnieje możliwość zamiany na jakieś PRLowskie autko na chodzie, zarejestrowane do udziału w tegorocznym Złombolu, najlepiej z gazem
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
8 kwietnia 2014, 14:25
W Mrowkowozowni jeszcze Renault 4 nie goscilo :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 kwietnia 2014, 21:59
Nie wymagają priorytetowej ingerencji. W ogóle blacharsko autko jest w nienagannym stanie, żeby nie poddawać go kompleksowej renowacji, wystarczy poprawić kilka popisów (chyba blacharza) poprzedniego majstra, bo na odcinku 30 cm przyspawał na stałę przedni lewy błotnik i kilka łatek możnaby wstawić. Oceniam koszt ingerencji blacharskiej na maksymalnie 300-400 zł. Podłoga była w dawnych czasach dobrze zabezpieczona i to owocuje obecnie jej przyzwoitym stanem. Lakier jest w klimacie, można go trochę wypolerować, ale niekoniecznie, autko odpala bez problemu, jeździ, hamuje, nic nie brakuje tylko ta widoczna uszkodzona lampa tylna i cofania, ale to zostało uszkodzone niedawno przez jakiegoś blokersa, jak autko stało na parkingu osiedlowym. Jeśli trzeba, to najwyżej zrobię klika fotek w ramach odpowiedzi na ewentualne pytania, więc proszę pytać :D To autko uratowaliśmy od zniszczenia przez złomiarzy i gdyby nie bardzo liczny stan własnych pojazdów, to Renia zostałaby z nami, ale nie mam już gdzie jej trzymać, a kasiurki na renowację też już nie dam rady wygospodarować, ponieważ równolegle realizuję trzy własne autka, a na swój czas czeka jeszcze Opel GT i dwa ogórki. Stąd decyzja o zbyciu autka, a pomysł zamiany na PRLowskie wozidełko narodził się z decyzją o wzięciu udziału w rajdzie "Złombol".
W razie zainteresowania zakupem, mogę zorganizować transport w cenia 1,10 zł za kilometr u zaprzyjaźnionego przewoźnika, ewentualnie przygotować Renię do jazdy na kołach, ale to łączyłoby się z podjęciem opłat za ubezpieczenie i przegląd.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
13 kwietnia 2014, 20:34
A czy stan jego jest aż tak zły żeby przeglądu nie przeszedł?
13 kwietnia 2014, 20:56
Przejdzie przegląd, ale mi na tą chwilę nie jest potrzebny, bo autko stoi sobie nieużywane. A zamiana na Wartburga jak najbardziej, mile widziana :D , Powiedz żonie, że Wartburg odwiedziłby wiele krajów, a w finale odpoczywałby w Hiszpanii i po zakończeniu rajdu odwiedziłby Malagę i Gibraltar :-D
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
13 kwietnia 2014, 21:01
Kurdę szkoda, że nie widziałem tego samochodu przed weekendem bo już by u Ciebie nie stał :D
13 kwietnia 2014, 21:13
Na razie wszystkie chwyty dozwolone :wink: Co chwilę ktoś dzwoni i chciałby odjeżdżać na kołach, ale nie ma ubezpieczenia, którego też na razie nie chcę opłacać i tego przeglądu. Gdyby to było, to już pewnie pojechałby w siną dal. Jak nie znajdzie nowego właściciela,to kiedyś go pewnie odrestauruję, ale to za wiele lat, więc szkoda, żeby tak długo stał.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną

← Kupię/Sprzedam