Dzisiaj miałem traume - mój garb mógł ulec spopieleniu - jeszcze duzo brakowało ale sama ewentualność tez fajna nie jest.
Miałem paru pasazerów i synek kolezanki skakał sobie po tylnym siedzeniu (miał nieopisywalna frajde z jazdy) - musiał jakoś nieszcześliwie stapnąć bo spręzyny od kanapy zwarły sie z + od akumulatora - poszedł gryzący dymek - na szczescie wyczaiłem szybko co to może być i niebezpieczeństwo usunąłem- nadtopił sie tylko plastik na akumulatorze.
Rada - położcie sobie miedzy siedzeniem a akumul. jakis kawał gumy,gumoleum, - czegoś nieprzewodzącego prądu - głupio tak garbka stracic. Ja położyłem kawałek wykładziny gumowej,miałem to zrobić już kiedys ale wydawało mi sie że spręzyny w zyciu tam nie sięgną - a siegneły ....
Miałem paru pasazerów i synek kolezanki skakał sobie po tylnym siedzeniu (miał nieopisywalna frajde z jazdy) - musiał jakoś nieszcześliwie stapnąć bo spręzyny od kanapy zwarły sie z + od akumulatora - poszedł gryzący dymek - na szczescie wyczaiłem szybko co to może być i niebezpieczeństwo usunąłem- nadtopił sie tylko plastik na akumulatorze.
Rada - położcie sobie miedzy siedzeniem a akumul. jakis kawał gumy,gumoleum, - czegoś nieprzewodzącego prądu - głupio tak garbka stracic. Ja położyłem kawałek wykładziny gumowej,miałem to zrobić już kiedys ale wydawało mi sie że spręzyny w zyciu tam nie sięgną - a siegneły ....
"My hovercraft is full of eels"
. Ale najlepsze rozwiazanie to zalozyc oslony na klemy i nie potrzeba wtedy zadnego smiecia na akumulatorze. Pozdro.