Witam
Dzisiaj postanowiłem zmienić opony, ale przed tym chciałem się przejechać, ponieważ już 3 dni nie jeździłem
Odpaliłem naszą Garbrysię, wszystko cacy...
Wyjechałem z garażu... wbiłem jedynkę i .... trtrtr... i dupa
Po wielu próbach odpalenia wepchałem ją zdechniętą do garażu
Pomyślałem, że to może być ten cholerny zapłon. Poczułem smród paliwa, czyli zalany...
Podpiąłem żaróweczkę włączyłem zapłon i zonk - kręciłem na wszystkie sposoby i nic, brak prądu !
Gdy przekręcam stacyjkę słychać kliknięcie w silniku, czyli prąd do niego dochodzi, lecz nie mam go na aparacie
Pomóżcie - gdzie mam szukać przyczyny ???
Dzisiaj postanowiłem zmienić opony, ale przed tym chciałem się przejechać, ponieważ już 3 dni nie jeździłem
Odpaliłem naszą Garbrysię, wszystko cacy...
Wyjechałem z garażu... wbiłem jedynkę i .... trtrtr... i dupa
Po wielu próbach odpalenia wepchałem ją zdechniętą do garażu
Pomyślałem, że to może być ten cholerny zapłon. Poczułem smród paliwa, czyli zalany...
Podpiąłem żaróweczkę włączyłem zapłon i zonk - kręciłem na wszystkie sposoby i nic, brak prądu !
Gdy przekręcam stacyjkę słychać kliknięcie w silniku, czyli prąd do niego dochodzi, lecz nie mam go na aparacie
Pomóżcie - gdzie mam szukać przyczyny ???
to cezwa przewdopodobnie