Demontaż Głowicy

12 kwietnia 2005, 12:45
Wywaliło mi świece z głowicy .Teraz musze zdjąć głowice żeby dać ją do naprawy.Jak to zrobić zeby niczego nie popsuć,na co zwracać uwagę przy wyjmowaniu i najważniejsze jak to będe składał zpowrotem.Prosił bym o w miare dokładny opis.Z góry dzięki.
12 kwietnia 2005, 17:23
siemasz opcia jest taka ze zalerzy czy bedziesz wymontowywał silnik aby zdemontować głowice ja bym polecał z wyjeciem silnika o wiele łatwiej i szybciej bardzo łatwy dostęp no powidzmy ze masz silnik na wieszchu to zaczynasz od spuszczenia oleju oczywiscie,nastepnie zdejmujesz dekile klawiatury a nastepnie ja odkręcasz i gdy juz ja odkręcisz to wyjmujesz popychacze i odkręcasz głowice i po bulu oczywiscie jezeli niemasz wprawy to potem spowrotem dokręcaj to wszystko kluczem dynaometrycznym zebys nic nieukrecił wydaje mi sie ze wszystko na ten temat powiedziałem ale jak cos to wal postaram sie pomuc ale napewno ktos jeszcze cos podpowie, zycze powodzenia i udanego montarzu pozdro dla wszystkich
WITAM WSZYSTKICH
12 kwietnia 2005, 21:33
hmm poco spuszczac olej ??? przeciez przez szklanki i pierscienie nie wycieknie... (szkoda kaski na nowy olej). jak wyzej - wyciagsz silnik zdejmujesz dekiel, odkrecasz dzwignie zaworowe, wyciagasz popychacze i odkrecasz sruby, sciagasz glowice (pewnie wypadna oslony popychaczy jak nie przytrzymasz). jak juz bedziesz mial zregenerowana glowice to polecam skladac na nowych uszczelkach oslon popychaczy (sprezyny na oslonach rozciagnij troche aby bylo szczelnie), dokrecaj kluczem dynamometrycznym (NIE NA OKO !!!!) w kolejnosci podanej w ksiazce (2 podejscia). dokrec dzwignie zaworowe i ustaw przerwy zaworowe (na wszystkich cylindrach) zaluz nowa uszczelke pod dekiel. jak masz mozliwosc to uruchom wyciagniety silnik ( luzna skrzynia lub obudowa), moze trzeba bedzie jeszcze raz przeprowadzic regulacje zaworow (a na wierzchu zawsze latwiej). wsadz silnik do auta, popodlaczaj i ciesz sie z jazdy. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
13 kwietnia 2005, 10:48
Oczysci wszystko i sprawdz czy sa szczelne. Tak, warto to zrobic, w koncu to nic nie kosztuje (troche zmarnowanego mleka;) )
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 kwietnia 2005, 11:43
Napisz mi jak się sprawdza zawory i co znimi robić.Bo niewiem czy dawać całą do regeneracji czy tylko gwint od świecy.
13 kwietnia 2005, 13:48
Bez rozpinania nie sprawdzisz prowadnic. A czy sa szczelne zawory? Nie recze za profesonalizm tej metody bo to jeszcze z czasow Maluchow a wtedy sporo rzeczy robilo sie na opak albo bez sensu.
Nalej mleka i zobacz czy przecieka ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 kwietnia 2005, 15:01
ja już to przerabialem, działa!!!! polecam mleko truskawkowe :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
13 kwietnia 2005, 15:33
Dziala mleko czy glowica dziala? :D
Znaczy: Szczelna?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 kwietnia 2005, 15:43
szczelin juz nie ma, a byly :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R

← Pytania i problemy