zdjąłem cylindry i między blokiem a cylindrem gdzie zwyczajowo są papierowe uszczelki dodatkowo miałem takie pierścienie metalowe wyglądające identycznie jak wspomniana papierowa uszczelka. Pierwszy raz się spotykam z czymś takim i tu moje pytanie czy zostawić te pierścienie czy dać tylko papier i składać?
Metalowe pierscienie blok-cylinder
powinny być tylko papierowe. Przez te dodatkowe metalowe zmniejszasz sobie stopień sprężania w komorze spalania, poza tym nie wiem jak z ich szczelnością w tym miejscu. Działają jak dystans. Nie piszesz jaka grubosć ale podejrzewam, ze to są te z zestawu uszczelek silnika gdzie w komplecie dodawane są 4 metalowe pierścienie miedzy głowice, a cylindry (też niewymagane/zbyteczne)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
Prawdę mówiąc to wogole tam nie ma tych uszczelek. W każdym z silników w jakich demontowalem cylindry nie było ich.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
u mnie tez były jak zdjąłem cylindry. ale zostawiłem tak jak jest bo był lekki nagar wiec mogło by uszkodzic pierscieniu lub tłok. ale w 1200 nie miałem takiej tylko papierowa
kilka silników już rozebrałem i po raz pierwszy spotykam się z takim patentem. Tłoki i cylindry są w idealnym stanie więc pierścienie wylatują i dam tylko papierową uszczelkę
Nie. Po wuj tam "uszczelka"? To co piszecie o metalowych podkladkach mozna odniesc tez i do papierowych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.