Witam, ostatnio zaczalem juz sie wozic po trochu moim buggy i zauwazlem ze na zimnym auto pali na dotyk i chodzi bez najmniejszego problemu. Niestety sytuacja sie drastycznie zmienia jak silnik nabierze temperatury. Auto zle odpala na cieplym silniku czasami odpala tak ze w momencie puszczenia kluczyka podczas krecenia ostatnimi nadanymi obrotami przez rozrusznik auto odpala. Podczas jazdy nie mozna mu dac wiecej gazu bo sie dusi i zdycha. Silnik i wszystko inne skladalismy od 0 i wydawalo nam sie ze wszystko jest ok jak chodzil na zimnym silniku. Do tego auto ogolnie ma za duze obroty i na zimnym i cieplym silniku ale to raczej jest do wyregulowania z poziomu gaznika. Mam solexy. A silnik to 1.2 z t2. Gdzie szukac problemu?
Praca silnika na zimnym a cieplym.
prawdopodobnie zalewa silnik (za bogata mieszanka)
ewentualnie zawory do regulacji
ewentualnie zawory do regulacji
VW 1300 '69
A ktos poleci na slasku jakiegos fachowca ktory jest wstanie to wszystko wyregulowac? Jakiegos zapalonego maniaka najlepiej:). Bo chcialbym na zlot w lipcu dojechac:P.
Ze skalarem ogarnelismy problem:). Winny:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=7200
zamontowalem zwykly przezroczysty za 6zl. Te ciulstwo ma zaslaby przeplyw paliwa. Wiec odradzam zakup tego typu czesci.
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=7200
zamontowalem zwykly przezroczysty za 6zl. Te ciulstwo ma zaslaby przeplyw paliwa. Wiec odradzam zakup tego typu czesci.