basen :(

18 kwietnia 2005, 10:43
witam, problem mam następujący: zakupiłem pięknego fioletowego VW rocznik '69. biedak czekał na mnie pół roku nim prawo jazdy zdałem i fundusze się pojawiły :) w każdym razie ciekł niebotycznie :( zawiozłem go ostatnimi czasy do blacharza aby coś wskórał. wymiana podłogi, naprawa prowadnic i było pięknie. do pierwszego deszczu :( mój Robal dalej cieknie. zerwałem wykładziny-tam problemu nie było. generalnie pytanie tyczy się warsztatu w okolicach warszawy który za rozsądną cenę odizolowałby mnie od kałuż, wyszlifował blachę w środku (wychodzi stary czerwony, grudy lakieru, bąble powietrza) i polakierował na kolor nadwozia. możecie kogoś polecić?
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 11:52
Ale którędy cieknie? Masz szyber?

A lakiernik? ja robiłem komorę silnika w warsztacie na Chomiczówce, na ulicy Księżycowej.

Pozdrawiam
18 kwietnia 2005, 14:52
szybera nie mam, znalazłem kilka dziurek pod kanapą i przeciek przez przedni bagażnik. sprawa wygląda nieciekawie już po kilku kałużach :( może zalać podłogę żywicą? jak tak to jaką? i pytanie: jak najlepiej zabezpieczyć radio przed zamoczeniem?
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 15:00
Jeśli chodzi o radio...najlepiej zamontować je po prostu wewnątrz, pod deską rozdzielczą, nie ma mowy o zalaniu ;)
18 kwietnia 2005, 15:08
:) a jakby miało być w miejscu seryjnego?
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 15:43
Sorry za banał, ale przede wszystkim zadbaj o dobre uszczelnienie maski przedniej, może warto też wydać kilka złotych na pokrywę na instalację elektryczną. U Filipa na garbogórze coś takiego widziałem.
18 kwietnia 2005, 16:04
dzięki, zajrzę na pewno :) a co do wyszlifowania, uszczelnienia i polakierowania wnętrza za rozsądne pieniądze? w tej chwili to priorytet, niestety audio musi poczekać :(
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 16:35
Co do blacharza, moja rada: nie w Warszawie, zedrą z Ciebie, szczególnie w warsztacie garbowym. Chyba że u kogoś kto sobie dorabia i siedzi w garażu po godzinach. Już 20km pod Warszawą ceny spadają o około połowę.Może gdzieś w okolicach Otwocka? Mogę zapytać znajomego o namiar na blacharza w tamtym rejonie.
18 kwietnia 2005, 17:54
8_ball napisał(a): może zalać podłogę żywicą? jak tak to jaką? i pytanie: jak najlepiej zabezpieczyć radio przed zamoczeniem?

No tak, to utrudni wodzie odplyw oraz utworzy dla niej wygodne zakamarki i komory w ktorych bedzie mogla przebywac i spokojnie reagowac z blacha podlogi :)
A moze uszczelnic otwory ktorymi sie dostaje (uszczelki okien itd, ukryte otwory ale w gornej czesci nadwozia) i zapewnic jej wlasciwy odplyw jak juz do srodka dotrze?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2005, 20:49
d.bois napisał(a): Mogę zapytać znajomego o namiar na blacharza w tamtym rejonie.

byłoby miło i dla mnie i dla portfela, dzięki :)
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 20:53
qubek napisał(a):A moze uszczelnic otwory ktorymi sie dostaje (uszczelki okien itd, ukryte otwory ale w gornej czesci nadwozia) i zapewnic jej wlasciwy odplyw jak juz do srodka dotrze?

to na pewno, tyle że sam tego nie jestem w stanie zrobić, dlatego szukam warsztatu :)
VW T1 1200 1971
18 kwietnia 2005, 21:28
Tam, gdzie mówiłem zapłaciłem 600 za zabezpieczenie od środka podłogi, spawanie nadkoli z przodu i z tyłu, spawanie komory silnika i lakierowanie komory pod kolor nadwozia. Chyba nie jakoś mega drogo.

Pozdrawiam
18 kwietnia 2005, 21:34
przejadę się tam jutro, dzięki
VW T1 1200 1971

← Pytania i problemy