Jakieś sposoby?
jak wyciągnąć końcówkę drążka z zwrotnicy?
Młotek.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
No właśnie nie chce splaszczyc gwintu, on powinien wyjść bez problemu?
Jest filmik gdzieś na na yutubie - lewarkiem podnosisz i wkładasz pomiędzy sworzeń a drążek odpowiedniej grubości walec (ja wkładałem nasadkę chyba 19) i opuszczasz lewarek - sworzeń wyskakuje.
gips007 napisał(a):No właśnie nie chce splaszczyc gwintu, on powinien wyjść bez problemu?
Nie bij po gwincie tylko po zwrotnicy. Możesz sobie drążek naciągnąć jakąś breszką.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Powiem po chłopsku: "musisz młotem zajeba.. tak żeby wyskoczyło . Walisz wszędzie obok żeby nic nie uszkodzić. Jak dobrze walniesz to wyskoczy . Możesz wcześniej chwilkę prysnąć tam jakiś WD-40 itp " 
zawsze schodzi młotem w zwrotnicę. Można też na dwa młotki. Drugi po przeciwnej stronie do odreagowania uderzenia. Zawsze działa .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
Ok, dzięki jutro będę miał ściągacz, to dam znać jak poszło
Ani ściągaczem, ani mlotkami nie poszło :-/
Bardzo dziwne
jak młotkiem nie poszło to znaczy, że słabo napier....eś. Tu trzeba duzym młotkim z krótkim trzonkiem puknąć raz a konkretnie i nie ma że nie wyskoczy.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
końcówka w czymś siedzi - tak wiec w to coś napierd..... tak mocno młotkiem aż końcówka wyskoczy . obijasz raz z jednej raz z drugiej nie puk puk tylko jeb jeb , no inaczej nie da sie tego opisać 