Witam, jako, że zaglądam na forum, korzystam z waszej wiedzy i podziwiam wasze auta od dawna, postanowiłem pochwalić się swoim garbem, żeby nie pozostać dłużnym. A przy okazji będę miał własny temat w którym na pewno pojawi się do was parę pytań
.
Jest to Volkswagen 1200 z 1959 roku, 30 KM. Zachowany w oryginale w jak największym stopniu.
Co do samochodu to opowiem jak to się stało, że zostałem jego właścicielem (mówiąc ściślej współwłaścicielem - pozdrawiam ojca
), otóż do kupna garba przymierzałem się od kilku lat, był to nawet jeden z kandydatów na mój pierwszy samochód ale po obejrzeniu kilku aut mocno się zniechęciłem. Przyczynili się do tego głównie nieuczciwi sprzedawcy i samochody, których stan nie odpowiadał nawet w 50% temu co było pokazane na aukcji.
I tak, na parę lat odwiesiłem na kołek marzenie o klasycznym Volkswagenie choć ten pomysł nie umarł w mojej głowie całkowicie.
I tu dochodzimy do listopada 2013 roku, kiedy to znów razem z ojcem zaczęliśmy poważnie myśleć o tego typu aucie. Znów zaczęliśmy śledzić aukcje i odwiedzać sprzedawców, znów nie mogliśmy znaleźć nic godnego uwagi aż tu nagle przypomniało nam się o pewnym Panu, który kilka lat temu proponował nam garba w naprawdę dobrym stanie.
Jak się okazało samochód nadal był na sprzedaż. Do samego końca jeździła nim żona owego Pana a stan auta był po prostu idealny. Samochód był w rodzinie tego człowieka od kilkudziesięciu lat, jego rodzice kupili go od pierwszego właściciela w Niemczech.
A teraz jest u nas
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Garbate pozdro i liczę na waszą pomoc
Jest to Volkswagen 1200 z 1959 roku, 30 KM. Zachowany w oryginale w jak największym stopniu.
Co do samochodu to opowiem jak to się stało, że zostałem jego właścicielem (mówiąc ściślej współwłaścicielem - pozdrawiam ojca
I tak, na parę lat odwiesiłem na kołek marzenie o klasycznym Volkswagenie choć ten pomysł nie umarł w mojej głowie całkowicie.
I tu dochodzimy do listopada 2013 roku, kiedy to znów razem z ojcem zaczęliśmy poważnie myśleć o tego typu aucie. Znów zaczęliśmy śledzić aukcje i odwiedzać sprzedawców, znów nie mogliśmy znaleźć nic godnego uwagi aż tu nagle przypomniało nam się o pewnym Panu, który kilka lat temu proponował nam garba w naprawdę dobrym stanie.
Jak się okazało samochód nadal był na sprzedaż. Do samego końca jeździła nim żona owego Pana a stan auta był po prostu idealny. Samochód był w rodzinie tego człowieka od kilkudziesięciu lat, jego rodzice kupili go od pierwszego właściciela w Niemczech.
A teraz jest u nas
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Garbate pozdro i liczę na waszą pomoc

