Tulejki do odwrotnego montażu drążków kierowniczych

3 listopada 2014, 16:45
Montował ktoś? Zastanawiam się czy nie założyć.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
3 listopada 2014, 20:02
Ja, ale w rurowcu. Nie takie różowe jak to malują.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2014, 20:59
Coś więcej?

Trzeba rozwiercić i ciasno spasować tulejkę ze zwrotnicą? Nie wychodzą potem te tulejki z końcówką?

Chyba na to jestem skazany bo stare drążki wyjąłem pogięte :-D

Na sambie jeszcze wyczytałem, że są takie bez rozwiercania - wtedy zakłada się końcówki na mały stożek, ale nigdzie takich nie widziałem.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
4 listopada 2014, 12:46
Samo zainstalowanie tulejek w zwrotnicach (już nie pamiętam kto to mi robił) nie sprawiło problemów. To co sprawiło problem to to, że po złożeniu całości zawieszenie zaczęło opierać się na drążkach w położeniu maksymalnie wyciągniętym i musiałem zrobić i założyć haltpasy. Bumpstear jeśli już, to się zwiększył a nie zmniejszył. No ale musiałem to zrobić, bo długi drążek uderzał mi o spód baku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2014, 19:18
Robił Ci to frezer w Łomiankach. Ja z kolei pamiętam, że to pomogło....
4 listopada 2014, 20:05
jaqo napisał(a):Robił Ci to frezer w Łomiankach. Ja z kolei pamiętam, że to pomogło....

Ja nie mówię że nie pomogło, bo pomogło, rozwiązało problem, ale nie było to tak proste jak piszę w internetach, że zakładasz i już, a - jak zwykle przy modzeniu - wymagało dodatkowych kombinacji żeby prawidłowo zadziałać.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2014, 20:12
Qubek, trochę nie mogę ogarnąć Twojej wypowiedzi :-D

Jak Ci się opierało zawieszenie na drążkach bo nie czaje? :D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
5 listopada 2014, 11:13
Przed - dlugi drazek udezal o bak w maksymalnie gornym polozeniu zawieszenia (gdy drazki sa scisniete, kolo maksymalnie wsuniete w blotnik)
Po - drazek opieral sie o tunel przy maksymalnie dolnym polozeniu zawieszenia (gdy drazki sa rozciagniete, kolo maksymalnie wysuniete)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 listopada 2014, 11:23
Ok, już rozumiem :)

W 1303 chyba mi to nie grozi :D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy