rasowanie silnika na pojedynczym dolocie - czy ma to sens

14 listopada 2014, 09:14
Przyszedł mi do głowy pomysł budowy nowego silnika do mojego Karmanna.

Ten co mam wydaje mi się zbyt "nowoczesny" i wolał bym coś bardziej oldschoolwego :-D

Oryginalnie Karmann powinien mieć silnik o symbolu B czyli 1600 na pojedynczym dolocie 47 KM, stąd pomysł na budowę silnika z głowicami o pojedynczym dolocie.

Na półce leżał mi silnik H, który dostałem razem z autem. Po rozebraniu okazał się w całkiem dobrym stanie. Ktoś zrobił w nim remont, blok jest po regeneracji 1 mm nadwymiar, wał po 3 szlifie 0,75. Dodatkowo tłoki i cylindry są nowe 85,5 mm, czyli aktualnie jest to silnik 1600.

Plan jest taki:
dwa gaźniki SOLEX 34 PCI oraz dwa kolektory ssące TDE
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=23762
(skoro pojawiła się taka okazja :wink:_

filtr oleju FRAM z Porsche 356

(bo mam taki :-D i będzie zajebiście wyglądał )

tłoki MAHLE 90,5
nie wiem czy to ma sens?
(leżą na półce)

wałek W110
chyba że ktoś ma inne propozycje?
(do wyjęcia z aktualnego silnika)

wyważony wał i odelżone koło zamachowe
(do wyjęcia z aktualnego silnika)

Bosch 010 + petronix

głowice pojedynczy dolot.. rozwiercone do 90,5mm
zawory STD czy zmienić? jeśli tak to na jakie?


Co o tym myślicie?
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
14 listopada 2014, 09:25
Myślę że to ma sens, ponieważ podoba Ci się ten pomysł i jego realizacja sprawi, że będziesz usatysfakcjonowany ;)

Poszukaj jakiś starych publikacji (how to hot rod... ?) na temat tego jak obrabiać jednodolotowe głowice. Co prawda konkluzja była, jeśli dobrze pamiętam, że jednodolotowe głowice nad których komorami i kanałami kupe czasu spędzi dobry fachowiec ledwie (albo i to nie) dorównują dwudolotowym z półki, ale... to i tak lepiej niż seryjne jednodoloty.

Generalnie robisz to dla funu. A czy w efekcie będziesz miał 65 koni z jednodolotów czy 80 koni z dwudolotów.... hu kers?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2014, 09:41
no dobra ale zostawić tłoki 85,5
czy zakładać 90,5

??

jakie zawory w głowicy?
jaki wałek?

Tak żeby po za oldscholowym wyglądem maiło ta jakiś techniczny sens?
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
14 listopada 2014, 13:32
Wałeki do jednodolotów dobiera się inaczej o czym nie wszyscy wiedzą - znaczy zwykłe zadziałają, ale dobre efekty dają wałki tzw split duration.
Zawory starczą seryjne.
14 listopada 2014, 13:52
jaqo napisał(a):Wałeki do jednodolotów dobiera się inaczej o czym nie wszyscy wiedzą - znaczy zwykłe zadziałają, ale dobre efekty dają wałki tzw split duration.
Zawory starczą seryjne.

Możesz rozwinąć temat ...
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)
14 listopada 2014, 16:43
Split duration - inna krzywka dla dolotu, inna dla wydechu.

Znalazłem odpowiedź graficzną na tytułowe pytanie tego wątku:

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2014, 20:44
@jaqo

Czy mógł byś odpowiedzieć na dwa pytania?

- czy jest sens zwiększania pojemności (tłoki 90,50) dla tych gaźników, skoro były dedykowane do pojemności 1500/1600?.
- jaki wałek (split duration) był by dla tej kombinacji odpowiedni. Proszę podaj symbol - producenta.

będę wdzięczny za odpowiedź.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann :-)

← Rasowanie