Samolot nie pasuje

28 listopada 2014, 14:39
Witam,
Mam problem - zamierzałem wymienić samolot do Garba 66', własnie przyszedł nowy ze sklepu i po wstepnych pomiarach wynika, że oryginalny tunel jest aż o 1 cm szerszy od tej końcówki tunelu wspawanego w nowy samolot. Wysokość jest ok. Pytanie czy taka rozbierzność to standard w tych reperaturkach czy może otrzymałem jakąś felerną sztukę? Jesli wszystkie (dostępne u nas) samoloty mają za małą szerokość tunelu to w jaki sposób przeprowadzić naprawę? Zamierzałem wyciąć z reperaturki ten kawałek wspawanego tunelu i dospawać do starego tunelu przygotowaną w ten sposób reperaturkę, tak jak w tym linku: http://www.thesamba.com/vw/forum/viewtopic.php?t=293508&view=previous
Teraz brakuje mi tego centymetra żeby wsunąć jedno w drugie a blacha jest za gruba żeby to młotkiem dopasować.
28 listopada 2014, 16:22
Ja w meksie też wstawiałem samolot i różnica też była ale nie aż taka . ogólnie reparatury wymagają sporej zabawy by je dobrze wstawić . A samolot to już zabawa przednia bo wystarczy 1-2-3 mm a na kole 1 cm się robi
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
28 listopada 2014, 16:57
Już się dowiedziałem w sklepie, że to raczej wina mojego egzemplarza. Pozostałe są szersze właśnie średnio o 1 cm. :)
29 listopada 2014, 11:10
ringo napisał(a):Już się dowiedziałem w sklepie, że to raczej wina mojego egzemplarza. Pozostałe są szersze właśnie średnio o 1 cm. :)

To wymień i po problemie.
22 grudnia 2014, 19:50
Przyszedł nowy samolot tym razem o odpowiedniej szerokości ale niestety po pierwszych przymiarkach chyba także jest z z nim, tym razem inny, problem. Pytanie do ludzi, którzy już walczyli z wymianą samolotu:
Ustawiłem tunel idealnie poziomo. Potem zgrałem samolot tak aby dolne ranty tunelu i kawałka tunelu w samolocie były współpłaszczyznowe -> czerwona linia. Problem, który mam na myśli to zaznaczona szpara u góry - jednym słowem w zakupionym samolocie wysokość tunelu zmienia się, nie ma on stałego przekroju.

Zdjęcie nie zachowało się

Teraz się zastanawiam czy zakupione przez was samoloty także tak miały, czy znów trafiłem na feralną sztukę. Jeśli wszystkie tak mają jak sobie z tym najlepiej poradzić. Wcześniej zamierzałem wewnątrz dać opaskę, teraz okazuje się że będzie ona musiała mieć zmienny przekrój. A może coś poknociłem w ustawieniu samolotu?
Mój stary wycięty samolot dostał dzwona, więc jego ustawienie nie było miarodajne, co prawda mam ściągnięte wymiary ale wolę się nimi nie sugerować tylko ustawić to tak jak powinno być.

Drugi problem - przy ustawieniu wszystkiego tak jak napisałem powyżej łapy montujące rurowisko trzymają pion, jednak same rury (względem siebie) tego pionu już nie mają. Górna rura jest wtedy cofnięta o jakieś 4 mm. Pytanie czy to rury powinny być wzajemnie pionowo ustawione, czy może pion powinny trzymać tylko te "łapy"?

Zdjęcie nie zachowało się

Bardzo proszę o odpowiedź, muszę przyznać, że utknąłem w martwym punkcie :)
23 grudnia 2014, 17:33
ringo napisał(a):Górna rura jest wtedy cofnięta o jakieś 4 mm.

a rury nie powinny być ustawione w pionie? jedna centralnie nad drugą...
Junior
23 grudnia 2014, 17:40
Jak pisałem te reparatury są mega ujowe , mi ustawienie zajeło 2 wieczory i niezliczone pomary dłygości i przekątnych aż zaczeło to pasować do wymiarów oryginalnych
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
23 grudnia 2014, 21:36
Junior napisał(a):
ringo napisał(a):Górna rura jest wtedy cofnięta o jakieś 4 mm.

a rury nie powinny być ustawione w pionie? jedna centralnie nad drugą...

Właśnie doczytałem dziś w mądrej książce (o ustawieniach przedniej osi), że nie. Powinny tworzyć kąt 3st 20min (z tolerancją +/- 1st) względem pionu. Analizując wiele rysunków dochodzę do takiego wniosku, że właśnie dolna rura wyprzedza górną.
23 grudnia 2014, 21:39
ringo napisał(a):Właśnie doczytałem dziś w mądrej książce (o ustawieniach przedniej osi), że nie. Powinny tworzyć kąt 3st 20min (z tolerancją +/- 1st) względem pionu. Analizując wiele rysunków dochodzę do takiego wniosku, że właśnie dolna rura wyprzedza górną.

Ooooo... Daj info. Chętnie poczytam ;)
Junior
23 grudnia 2014, 23:26
W zasadzie znalazłem dwa dokumenty, w linku poniżej, na zdjeciach, wyjaśniona jest definicja kąta nazwanego "caster" - to własnie kąt między rurowiskiem a pionem:

http://www.pakwheels.com/forums/d-i-y-projects/160756-1965-volkswagen-type-1-beetle-d-i-y-project-o-_-_-o-61

Wartość tego kąta dla różnych roczników podane są w tym pdf'ie:

http://vintage.mitchell1.com/PClubData/chassis/chis73/V2I738044.pdf
29 grudnia 2014, 11:19
Piaskowalem w pracy dwie glowice od rurowca jedna pochodzaca z garbusa z 1973 roku druga zas wspolczesna reprodukcja.
Na pierwszy rzut oka wygladaly tak samo, ale...
Mierzac nawet zwykla miarka zwijana lub na upartego centymetrem krawieckim co nie jest glupie z uwagi na elastycznosc tej miarki roznice sa zaskakujace. Nie jestem w stanie podac roznic wartosci tych pomiarow, ale przyjmujac ze ta z epoki jest baza to chociazby uzyskanie prawidlowego ustawienia rurowiska w reprodukcji nie bylo mozliwe z uwagi na to ze jedna z rur nie trafiala dokladnie w miejsce w ktorym powinna znalezc sie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 grudnia 2014, 17:39
U mnie samo rurowisko całkiem pasuje, najgorzej z tym tunelem, ale będziemy walczyć :)

← Pytania i problemy