Koledzy -wolałbym żeby był ktoś chętny do kupna tego samochodu ,ale jest przynajmniej jakiś temacik który jak sobie patrzę z boku to mnie trochę śmieszywszystkich komentujących serdecznie pozdrawiam bardzo serdecznie i wyjaśniam co następuje.
oval jest z końca 55 roku ktoś wstawił całe tylne okno wraz z wlotami pod szybą i kawałkiem blachy.miejsca pod semafory zaspawane ,ale bardzo dziadowsko więcejtam szpachli niż spawów
błotniki przynajmniej przednie oryginalne chyba nigdy nie zdejmowane bo nawet kedra pomalowana.wszędzie kolor czarny pod łuszczącą sie farbą.cały kosz i bagażnik prawie IDEALNY nic nie spawane z małymi dziórkami w dolnej części kosza.wersja która miała zamykane na kluczyk cięgno do otwierania klapy (bywało to w kabrioletach) progi i [podłoga do wymiany choć nie są w najgorszym stanie.zdjęć innych póki co nie zrobię -oval wraz z innym stoi u kumpla w małym garażu.ale lepiej w ciasnym pod dachem niż pod chmurką.
jeśli ktoś zainteresowany lepiej przyjechać zobaczyć i po oglądnięciu wyrobić sobie zdanie.

pozdrawiam vwfanów