Witam wszystkich!
Przeglądałem sobie ostatnio znakomita książke pt. "How to keep your Volkswagen Alive" autorstwa John'a Muir, którą uważam za naprawdę idealną dla wszystkich użytkowników Garbusów - nie tylko tych początkujących. CZytałem, czytałem i trafiłem na akapit zatytułowany "ABOUT CHOKES" ("o ssaniu") - czytam więc zaciekawiony, bo może się dowiem czegoś nowego na temat regulacji lato-zima i takie tam.. No i się dowiedziałem
Dowiedziałem się, że szanowny autor odmawia podania czytelnikowi jak takie ssanie nastawić. Namawia natomiast do odłączenia ssania!
(cyt. "I refuse to tell you how to adjust it, but i will tell you how to make it not work"). Pamiętam zaciekłą dyskusję na temat ssania, która odbyła się chyba niecały rok temu przed zimą.. Tam też było coś na temat odłączania. Z tego co czytam w książce, to to wszystko ma sens. Oczywiście nie chodzi o odłączenie samego kabelka, tylko o "rozbrojenie" ssania, tak, aby w ogóle nie działało ...
W związku z całym tym zamieszaniem pytanie do was - odłączać całkowicie na lato, czy nie odłączać? Osobiście mam zaufanie do książki, autor jest przekonujący ze swoimi argumentami, więc jestem za tym, żeby spróbować. A a na zimę można podłączyć z powrotem.
Przeglądałem sobie ostatnio znakomita książke pt. "How to keep your Volkswagen Alive" autorstwa John'a Muir, którą uważam za naprawdę idealną dla wszystkich użytkowników Garbusów - nie tylko tych początkujących. CZytałem, czytałem i trafiłem na akapit zatytułowany "ABOUT CHOKES" ("o ssaniu") - czytam więc zaciekawiony, bo może się dowiem czegoś nowego na temat regulacji lato-zima i takie tam.. No i się dowiedziałem
Dowiedziałem się, że szanowny autor odmawia podania czytelnikowi jak takie ssanie nastawić. Namawia natomiast do odłączenia ssania!
W związku z całym tym zamieszaniem pytanie do was - odłączać całkowicie na lato, czy nie odłączać? Osobiście mam zaufanie do książki, autor jest przekonujący ze swoimi argumentami, więc jestem za tym, żeby spróbować. A a na zimę można podłączyć z powrotem.
W końcu jesteśmy Europejczykami i angielski znać powinniśmy wszyscy 