ostatnio wysyłałem motocykl K-EXem , koszt 275 zł ( waga ponad 200kg, ale ta cena obejmowała do 500kg), warunki to nie "wyjść" poza obrys palety ( w moim przypadku dwóch zbitych palet) bo wówczas płacisz za dodatkowa paletę. Usługa jednorazowa, płacisz przez neta, ustalasz odbiór, drukujesz samemu list przewozowy ( który od nich otrzymujesz), naklejasz na paczkę, przyjeżdża kurier i zabiera.
Jedyne co mnie zraziło to kurier, bo przyjechał bez sprzetu umożliwiającego załadowanie tak cięzkiej przesyłki, mimo tego, że dwa razy dzwoniłem czy przyjedzie z podnośnikiem. Kurier był bardzo niemiły i obrażał wszystkich wokoło. Pewnie dostałby w ryj ale nie było mnie na miejscu

Złożyłem na niego skargę w centrali.
Przesyłaka dotarła bez problemu i bez ryski.